Hiszpańskie Ministerstwo Rolnictwa ogłosiło w czwartek, że po niemal 18-godzinnych negocjacjach osiągnięto porozumienie ze strajkującymi rybakami w sprawie subsydiów paliwowych. Rząd zgodził się na zwiększenie dotacji.
Hiszpańscy rybacy od czterech dni blokowali porty, protestując przeciwko wysokim cenom paliwa oraz "nielojalnej konkurencji" ze strony rybaków francuskich.
Uczestnicy strajku zablokowali wejścia do ważnych portów przeładunkowych w Barcelonie, Tarragonie, Castellon, Sagunto, Walencji, Gandii, Denii, Alicante, Kartaginy, Almeria i Malagi. W środę dołączyli do nich rybacy baskijscy, blokując porty w Bilbao i Pasajes. Akcja doprowadziła do całkowitego paraliżu hiszpańskiego rybołówstwa, a w Barcelonie - ważnym porcie na Morzu Śródziemnym - do całkowitego wstrzymania prac przeładunkowych.
Zgodnie z osiągnietym porozumieniem rząd premiera Jose Luisa Zapatero zgodził sie na subsydia w wysokości 0,095 euro za litr paliwa, o 60 procent więcej niż dotychczas.
Ceny paliwa wzrosły w ciągu roku w Hiszpanii o 85 proc. Strajkujący żądali, aby paliwo dla nich kosztowało 0,30 euro za litr, tak jak płacą rybacy francuscy. Obecnie w Hiszpanii rybacy płacą 0,50 euro za litr paliwa. W takiej sytuacji sektor nie może konkurować z tańszymi sąsiadami.