HK myśli o reanimacji Baildonu

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2002-06-04 00:00

Huta Katowice zamierza uruchomić produkcję w walcowni upadłej Huty Baildon. Dzięki temu do pracy będzie mogło powrócić co najmniej 100 osób. Eksperci twierdzą, że pomysł jest wart rozważenia.

Huta Katowice stawia na produkcję stalowych wyrobów finalnych. Szuka więc możliwości zainwestowania w projekty, które pozwolą jej zmniejszyć w portfelu produkcyjnym udział mało rentownych półwyrobów. Obecnie stanowią one około 60 proc. sprzedaży huty.

Firma ma już pomysł na zmianę niekorzystnej struktury produkcji.

— Zależy nam na wznowieniu produkcji walcowni należącej do Huty Baildon, która ogłosiła upadłość. Chcemy najpierw wydzierżawić tę instalację, w później wziąć udział w licytacji i odkupić walcownię. Czekają nas jednak jeszcze rozmowy z syndykiem dotyczące terminu przetargu. W przypadku przejęcia obiektu, HK zaangażuje się w uruchomienie produkcji — mówi Andrzej Capiga, wiceprezes Huty Katowice.

To nie huta bezpośrednio zainwestuje w walcownię Baildonu.

— Myślimy o powołaniu spółki, która tym się zajmie. Jej robocza nazwa to PHS Baildon. Obecnie pracujemy nad zorganizowaniem finansowania inwestycji. Myślimy o kredycie — dodaje Andrzej Capiga.

Nie ujawnia on jednak, ile jest w stanie zapłacić za walcownię.

Wcześniej księgową wartość Huty Baildon oszacowano na ponad 230 mln zł.

Andrzej Capiga podkreśla, że trwają prace nad wyceną majątku, zlecone przez komornika.

— Huta Katowice niespełna 50 proc. swoich zdolności produkcyjnych wykorzystuje na wyroby finalne. Pozostałe trafiają do obrotu międzyhutniczego i na eksport. Produkcja półwyrobów nie jest dla niej korzystna. Z drugiej strony mamy nowoczesną walcownię Baildonu. Co prawda Huta Baildon zajmowała się produkcją ze stali jakościowych, a Katowice wytwarzają stal zwykłą, niewykluczone jednak, że stal z Katowic będzie można przerabiać w Baildonie. Warto przeanalizować możliwość takiego przedsięwzięcia — mówi Karol Lipowczan, wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Huta Katowice rozważa dostarczanie do walcowni Baildonu nie tylko półwyrobów z linii COS2, dzięki czemu produkowałaby pręty dla budownictwa — myśli także o produkcji ze stali jakościowych.