Homagium przebywającego w Rzeczypospolitej jeko jeniec władcy było jednym z elementów triumfu odbytego przez hetmana wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego w Warszawie. Ten wybitny wódz i mąż stanu wiózł ze sobą jako jeńców: cara rosyjskiego Wasyla IV Szujskiego, jego braci: Dymitra Szujskiego z żoną – wielką księżną Jekatieriną Grigoriewną, córką Grigorija Maluty Skuratowa i Iwana Pugowkę Szujskiego oraz Michaiła Szeina, patriarchę moskiewskiego i całej Rusi Filareta.

Żółkiewski zaprezentował jeńców Senatowi, po czym zgodnie z obyczajem car Wasyl IV ucałował przed nim ziemię podpierając się prawą ręką, naczelny wódz wojsk moskiewskich Dymitr Szujski był głową o ziemię a Iwan Szujski uczynił to trzykrotnie.
Byli oni jeńcami początkowego etapu wojny polsko rosyjskiej toczonej w latach 1609 - 1618. W jej trakcie doszło do świetnego zwycięstwa pod Kłuszynem, kiedy siły Rzeczypospolitej pokonały Rosję. Car został w jej konsekwencji zdetronizowany w lipcu 1610 r., oddziały polskie weszły do Moskwy, Zdetronizowana rodzina dostała się do niewoli, a carem obwołano królewicza polskiego, Władysława Wazę.
Warunkiem objęcia tronu miałoby być przejście Władysława na prawosławie, na co nie zgodził się Zygmunt III, samemu będąc zainteresowanym koroną carów. Rosjanie zagrali na zwłokę korzystając z utrudnionej odległością komunikacji. Ostatecznie wygrali, zbierając siły i wzniecając w odpowiednim momencie powstanie w Moskwie.
Po ceremonii warszawskiej Wasyl Szujski, jako więzień króla polskiego, został internowany w pałacu na Mokotowie. Mógł przyjmować gości i prowadzić korespondencję, ale pozostawał pod strażą. 18 grudnia 1611 roku Wasyl Szujski i jego rodzina zamieszkali na zamku w Gostyninie. W następnym roku car i jego rodzina zmarli w wyniku zarazy, choć podejrzewano otrucie...
Ich szczątki zostały pochowane w specjalnie zbudowanej Kaplicy Moskiewskiej ulokowanej na wschód od obecnego skrzyżowania ul. Świętokrzyskiej i Nowego Światu w Warszawie. W 1635 r. zwłoki władcy i jego rodziny zostały przewiezione do Moskwy i tam spoczywają do dzisiaj.
W latach rosyjskiego protektoratu nad Rzeczypospolitą w XVIII w. i w czasach zaborów kaplica moskiewska była sukcesywnie niszczona przez Rosjan w celu zatarcia śladu po hańbie jaką doznali. Obecnie wśród historyków trwa spór w kwestii jej faktycznego historycznego położenia.
