Japoński producent samochodów zmuszony był do wstrzymania produkcji w Stanach Zjednoczonych z uwagi na rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa i wiążący się z tym gwałtowny spadek popytu na auta.

Właściciele z Krainy Kwitnącej Wiśni zakładów w Alabamie, Indianie i Ohio, które wstrzymały produkcję 23 marca i fabryki Powersports w Południowej Karolinie, gdzie prace zawieszono trzy dni później zapowiedzieli, że zagwarantują wypłaty wynagrodzeń tylko do najbliższej niedzieli.
W ubiegłym tygodniu Nissan Motor zapowiedział, że przedłuży zawieszenie produkcji w USA do końca kwietnia. Tymczasem we wtorek agencja Nikkei doniosła, że Nissan zwolni ok. 10 tys. pracowników w USA, czyli prawie wszystkich zatrudnionych w tym kraju.
Z kolei koncern Toyota Motor wstrzymał produkcję w USA i Kanadzie do 17 kwietnia