Znamy już ostateczne stanowisko ministra finansów (MF) w sprawie 50 proc. kosztów uzyskania przychodów przysługujących twórcom. Po ponad półtora roku od ogłoszenia projektu interpretacji ogólnej w tej sprawie MF opublikowało jej ostateczną wersję (nr DD3.8201.1.2018). Obecna wykładnia potwierdza wcześniejsze stanowisko resortu. Według Marka Gadacza, partnera w Crido, podejście w niej prezentowane może zwiększyć bezpieczeństwo przedsiębiorców już stosujących podwyższone koszty dla pracowników twórczych, ale też poszerzyć ich grono.
— Odpowiednie wdrożenie takich sposobów wynagradzania jest korzystne zarówno dla pracodawcy, jak i dla pracowników — wyjaśnia Marek Gadacz.
Zdaniem MF do powstania utworu może dojść na podstawie umowy o pracę, zlecenia lub o dzieło. Pracodawca, który nalicza pracownikowi podwyższone koszty, musi ewidencjonować stworzone przez niego prace w sposób ustalony w relacjach z autorem. Może też dokumentować powstanie utworu w formie oświadczenia.
— MF potwierdza, że koszty autorskie można stosować do prac nieukończonych, a także do zaliczek wypłaconych na poczet planowanego utworu. Jeśli on nie powstanie, a koszty zostaną naliczone, to chociaż podatnik odpowiada ostatecznie za poprawność swojego opodatkowania, płatnik może być zobowiązany do odpowiedniego skorygowania rozliczeń miesięcznych pracownika — zwraca uwagę partner w Crido.
Jedną z najbardziej spornych kwestii był i jest sposób określania wysokości honorarium. Jak podkreślają eksperci KPMG w Polsce, fiskus zasadniczo aprobuje dwie metody. Pierwsza bazuje na ewidencji czasu pracy, ale wypłata jest należna za przeniesienie praw autorskich, a nie za czas poświęcony na pracę twórczą. Natomiast druga, tzw. wycena ryczałtowa, musi określać kwotę powiązaną z rzeczywistą wartością utworu. Interpretacja ogólna określa, że ustalenie honorarium leży w zakresie swobodnej umowy stron i wskazuje przesłanki wynikające z orzecznictwa, wykluczające stosowanie kosztów autorskich. Wspomniane metody powinny być więc wciąż dopuszczalne.
— Problem określenia wysokości honorarium autorskiego był najbardziej widoczny w ostatnich latach, kiedy fiskus zaczął wskazywać, że warunkiem stosowania 50 proc. kosztów jest wyodrębnianie konkretnej kwoty za każdy utwór, a procentowe ujęcie wynagrodzenia na podstawie średniego czasu przeznaczanego na prace twórcze zaczęło być odrzucane. Interpretacja zawiera pewne wskazówki co do zasad ustalania i dokumentowania wysokości honorarium — mówi Grzegorz Grochowina, starszy menedżer w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce.
Jak wskazuje Marek Gadacz, istotne jest, aby wynagrodzenie było wyraźnie wyodrębnione. Samo określenie w umowie procentowo czasu przeznaczonego na pracę twórczą jest niewystarczające.