Hortex chce odmrozić rynek

Nowy właściciel, nowy zarząd i nowa strategia — producent soków i mrożonek obiecuje, że wywoła w końcu ruch na rynku

Mija rok od ogłoszenia przejęcia Horteksu przez fundusz Mid Europa, a nowy zarząd zapowiada, że w końcu rozkręci rynek mrożonek. Paweł Gurgul, prezes Horteksu i Dawid Borowiec, wiceprezes, którzy dołączyli do spółki pół roku temu, a wcześniej pracowali w napojowym PepsiCo, stworzyli strategię dla mrożonek i soków nowego pracodawcy. Teraz przystępują do jej realizacji.

Hortex, którym zarządzają Paweł Gurgul (z lewej) i Dawid Borowiec, ma
oddział i linie produkcyjne również w Rosji, do której musiał je przenieść, by
sprzedawać po ogłoszeniu embarga. Obecnie pracuje nad „optymalizacją
funkcjonowania” rosyjskiej spółki, w której widzi ogromny potencjał.
Zobacz więcej

ROSYJSKI MUS:

Hortex, którym zarządzają Paweł Gurgul (z lewej) i Dawid Borowiec, ma oddział i linie produkcyjne również w Rosji, do której musiał je przenieść, by sprzedawać po ogłoszeniu embarga. Obecnie pracuje nad „optymalizacją funkcjonowania” rosyjskiej spółki, w której widzi ogromny potencjał. fot. Marek Wiśniewski

Zdrowe bo zimne

— W mrożonkach tkwi ogromny potencjał. Rynek rósł 6 proc., a nie więcej, co jest wyłącznie wynikiem braku bodźców ze strony producentów. My, jako lider rynku, będziemy to zmieniać — mówi Paweł Gurgul.

Obecnie na mrożone warzywa i owoce Polacy wydają około 900 mln zł rocznie. Paweł Gurgul przekonuje, że mrożone owoce i warzywa to produkty w pełni naturalne, bez konserwantów, zdrowe i smaczne, w pełni odpowiadające na obecne trendy.

— O tym trzeba jednak konsumentów po prostu informować. Zrobili to producenci na rynkach zachodnich, dzięki czemu konsumpcja jest tam znacznie wyższa — u nas to około 2,2 kg rocznie, a chociażby w sąsiednich Niemczech — 7,5 kg. Tam branża zbudowała świadomość konsumentów — dodaje Dawid Borowiec.

Zarząd nie ujawnia wielkości budżetu na komunikację z klientami.

— Poza edukacją jest jeszcze sporo do zrobienia w zakresie wprowadzania gotowych posiłków. Tu też będziemy aktywni — zapewnia Paweł Gurgul. W realizacji planów pomoże inwestycja rozpoczęta w zakładzie mrożonek w Skierniewicach. Nakładem 20 mln zł powstaje linia do mrożonek wieloskładnikowych. Hortex nie ujawnia, o ile wzrośnie produkcja. Mówi o „przeskoczeniu” wzrostu rynku.

— Wciąż mamy pole do popisu również przy poszerzaniu dystrybucji — jesteśmy słabo obecni w dyskontach. Do zrobienia mamy też trochę w małych, pojedynczych sklepach. Chcemy przy tym współpracować ze wszystkimi dystrybutorami — zaznacza Paweł Gurgul.

Kupując Hortex Mid Europa zostawił poprzedniemu właścicielowi właśnie dystrybucyjne ramię mrożonkowe.

Gorączki nie ma

Druga gałąź biznesu spółki, znacznie większa wartościowo, to soki, nektary i napoje, na które rocznie Polacy przeznaczają ponad 4,1 mld zł. Tu też należy spodziewać się zmian w portfolio producenta.

— Głównym zadaniem dla nas i innych producentów jest uratowanie soków, by nie stały się niewyróżniającym się towarem masowym, konkurującym tylko ceną. Będziemy wprowadzać innowacje związane ze składem, tak by były to produkty funkcjonalne, a także zmieniać opakowania i komunikację. Chcemy, by konsumenci pili sok do śniadania czy podczas przerwy w pracy — mówi Dawid Borowiec.

Nowy właściciel, który jest funduszem, oznacza zazwyczaj nastawienie na kolejne akwizycje i szybkie zwiększanie przychodów. Tych obecnych spółka nie chce podać. Od przejęć się jednak nie odżegnuje.

— Fundusz Mid Europa ma duże doświadczenie na rynku akwizycji w Europie Środkowej i Południowej. Na razie mamy sporo do zrobienia w kategoriach, w których jesteśmy już obecni, co nie oznacza, że nie rozglądamy się za przejęciami. Żadne rozmowy się jeszcze nie toczą — mówi Paweł Gurgul. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Brakuje innowacji

KRZYSZTOF BADOWSKI, partner w PwC

O potencjale rynku mrożonek mówi się od lat i od lat trudno na nim o większe poruszenie. To rynek trochę niedoinwestowany pod kątem innowacji produktowych, które przyciągają konsumentów. Problemem wydaje się, że innowacje relatywnie łatwo skopiować. Pojawienie się nowych produktów, które osiągały nawet umiarkowany sukces, natychmiast powodowało wyprodukowanie imitujących je tańszych, często pod markami prywatnymi sieci. Skutkiem był spadek rentowności, a producenci zniechęcali się do wymyślania i promowania kolejnych artykułów. Kolejną kwestią jest przeświadczenie konsumentów o naturalności i walorach zdrowotnych takich produktów — w przypadku mrożonek wydaje się ono obecnie niższe niż kiedyś.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Hortex chce odmrozić rynek