Urząd Patentowy orzekł o unieważnieniu prawa do rejestracji słowno-graficznego znaku towarowego ”Hortino”. Jego przedstawiciele uznali, iż rejestracja z 2001 r. została dokonana w złej wierze i narusza prawa do nazwy ”Hortex”. Urząd uznał ponadto, iż znak ”Hortino” jest w takim stopniu podobny do znaku ”Hortex”, że może wprowadzać w błąd odbiorców. Stanisław Cholewiak, prezes firmy Hortino z Leżajska, zapowiada, że będzie się odwoływał od decyzji do NSA.
— Kiedy zgłaszaliśmy znak do rejestracji, Urząd Patentowy nie miał cienia wątpliwości co do naszych praw. Teraz, kiedy zatrudniliśmy 550 osób i zainwestowaliśmy w produkcję i promocję, zmienia decyzję o 180 stopni. Czekam na uzasadnienie na piśmie, bo zamierzam walczyć w NSA — zapowiada Stanisław Cholewiak.
W 2000 r. Hortex, w ramach prowadzonej restrukturyzacji, sprzedał zakład w Leżajsku firmie pracowniczo-plantatorskiej, która zaczęła używać nazwy Hortino. Hortex wystąpił do sądu z pozwem o ochronę prawa do nazwy, prawa do znaków towarowych „Hortex” i prawa do opakowań mrożonek. Broniąc się przed zarzutami Hortexu spółka Hortino powoływała się na przyznaną jej przez Urząd Patentowy rejestrację słowno-graficznego znaku towarowego „Hortino”. Uznając, że rejestracja tego znaku nastąpiła z naruszeniem przepisów ustawy o znakach towarowych z 1985 r. Hortex skierował do Urzędu Patentowego wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku „Hortino”.