Hossa wciąż trwa, ale wątpliwości nie brakuje

Roman Przasnyski
opublikowano: 11-03-2010, 00:00

Brak informacji makroekonomicznych zupełnie nie przeszkadza inwestorom w kontynuowaniu fali wzrostów. Być może jeszcze w tym tygodniu doczekamy się "konfrontacji" tego optymizmu z danymi o zasiłkach dla bezrobotnych za oceanem, sprzedaży detalicznej i nastrojach konsumentów. Niepewność tego, co się stanie, gdy główne indeksy osiągną nowe szczyty, wcale nie maleje.

Wczorajsza sesja w Warszawie zaczęła się od niewielkiego spadku indeksów. WIG i WIG20 traciły po 0,1 proc. Byki jednak szybko przejęły inicjatywę i wskaźniki poszły zdecydowanie w górę, zyskując po prawie 1 proc. Indeks największych spółek dotarł przed południem do poziomu 2417 punktów. W ciągu dnia powiększył skalę zwyżki do 2425 punktów.

W pierwszej części sesji trudno było wskazać zdecydowanych liderów spośród grona największych spółek. O 1 proc. zniżkowały akcje Lotosu. W fazie zwyżki prym wiodły papiery Pekao, zyskujące 1,7 proc. Po około 1 proc. zwiększały swoją wartość walory BRE, BZ WBK, KGHM i PKN Orlen. Znacznie lepiej radziły sobie mniejsze spółki, wchodzące w skład WIG20. Akcje Agory rosły o prawie 4 proc. Niewiele ustępowały im papiery Cersanitu, po ponad 2 proc. zwyżkowały akcje GTC, PBG i Polimexu. Gwiazdą sesji były jednak walory Petrolinvestu, zyskujące aż 27 proc. po informacji o otrzymaniu 50 mln dolarów kredytu zamiennego na akcje z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. W końcówce sesji główne indeksy nieco osłabły, za to nie spuszczały z tonu wskaźniki małych i średnich firm. WIG20 zyskał 0,75 proc., WIG wzrósł o 1 proc., mWIG40 zwiększył swoją wartość o 1,35 proc., a sWIG80 o 1,18 proc. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,3 mld zł.

Na wczorajszej sesji indeks małych spółek osiągnął rekordowo wysoki poziom w całej trwającej już ponad rok fali wzrostów, a mWIG40 zbliżył się o niego na odległość zaledwie jednego punktu. Wskaźniki dokonały tego przy obrotach znacznie większych niż notowane w tym roku. Można kręcić nosem, że spora w tym zasługa walorów Petrolinvestu, rosnących o 27 proc. przy gigantycznych, jak na tę spółkę obrotach, przekraczających 125 mln zł. Ale tendencja zwyżkowa obu wskaźników, zwieńczona rekordem, nie jest dziełem przypadku i jednej spółki. Większym indeksom do maksimum brakuje także niewiele, więc może się go wkrótce doczekamy. Nie rozwiewa to jednak wątpliwości związanych z dalszymi losami hossy.

Roman

Przasnyski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

PO