Hotele szykują się do walki o gości

Agnieszka Janas
opublikowano: 2002-09-03 00:00

Hotele trzygwiazdkowe czeka w najbliższej przyszłości rywalizacja z obiektami oznaczonymi czterema i dwiema gwiazdkami.

Ponad 60 proc. gości polskich hoteli to osoby podróżujące w interesach. Duży wpływ na wyniki finansowe branży ma więc sytuacja gospodarcza w Polsce. Obecna stagnacja, wpływająca bezpośrednio na obniżenie poziomu zainteresowania krajem, powoduje spadek zapotrzebowania na noclegi w hotelach.

Załamanie koniunktury w branży wyraża się spadkiem średniego poziomu wykorzystania obiektów w hotelach trzygwiazdkowych poniżej 50 proc. Obecnie w obiektach tej klasy wykorzystanych jest 37 proc. dostępnych łóżek oraz 42,5 proc. pokoi. Tylko 40 proc. gości to osoby, które odwiedzają Polskę w celach turystycznych. Liczba klientów z tej grupy zależy od pory roku i regionu kraju. Opłacalność działalności hoteli w 2001 r. spadła o blisko 20 proc. Tendencja ta utrzymuje się również w tym roku. Mimo to, analitycy w dłuższej perspektywie dostrzegają spore szanse na poprawę sytuacji na polskim rynku hotelowym.

— Główne przesłanki, na których opierają się nadzieje branży, to spodziewany wzrost PKB w 2003 r., planowana akcesja do UE w 2004 r., wzrost znaczenia lokalnych portów lotniczych w związku z włączeniem PLL LOT do Star Alliance, wprowadzenie polityki otwartego nieba dla obcych przewoźników w 2004 r., rozwój infrastruktury drogowej, a także wzrost aktywności w promowaniu sieci hotelowych — wyliczał Glenn Williamson z PricewaterhouseCoopers na konferencji Hotel Development in Poland.

Popularne wśród gości hotele trzygwiazdkowe stanowią większość (ponad 30 proc.) obiektów istniejących w Polsce. Jednak ich dominacja w tej kategorii jest coraz bardziej zagrożona przez sieci hoteli o nieco niższym standardzie. Statystyki Instytutu Turystyki wykazują dużą dynamikę przyrostu liczby hoteli dwugwiazdkowych oraz stagnację w rozbudowie obiektów trzygwiazdkowych. Spada także liczba obiektów oznaczonych jedną gwiazdką. W latach 1999-2000 przybyło 20 placówek dwugwiazdkowych i tylko 1 trzygwiazdkowa, spadła natomiast o 6 proc. (czyli 17 placówek) liczba obiektów oznaczonych jedną gwiazdką. Nadal nie zagrożona pozostaje jednak pierwsza pozycja hoteli trzygwiazdkowych pod względem liczby oferowanych miejsc noclegowych. Stanowią one ponad 40 proc. wszystkich miejsc dostępnych w Polsce.

Średnia liczba pokoi w obiektach trzygwiazdkowych wynosi 72. Tymczasem w czterogwiazdkowych 132, a w dwugwiazdkowych 41.

Analitycy rynku wskazują na wyzwania, przed którymi mogą wkrótce stanąć operatorzy hoteli oznaczonych trzema gwiazdkami. Najważniejsze z nich to: obniżanie ceny przez hotele czterogwiazdkowe, zmiana marki, a także renowacja placówek należących do Orbisu oraz wzrost rynku obiektów ekskluzywnych typu boutique.

— Przed operatorami hoteli trzygwiazdkowych stoi wielkie wyzwanie. Już wkrótce będą musieli konkurować cenowo z sieciami obiektów czterogwiazdkowych. Pod względem oferowanego standardu usług zaczną im dorównywać placówki dwugwiazdkowe — twierdzi Glenn Williamson.

Tezę analityka Pricewaterhouse-Coopers uszczegóławia przedstawiciel zarządu Orbisu, właściciela największej w Polsce sieci hoteli.

— Do takiej sytuacji może najszybciej dojść w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, gdzie obserwujemy na rynku bardzo silny nacisk hoteli czterogwiazdkowych. Poprzez obniżanie ceny będą one zmuszały obiekty trzygwiazdkowe do zejścia z cenami do poziomu oferowanego przez hotele niższego standardu. Może to spowodować ostrą rywalizację cenową, a w konsekwencji doprowadzić hotele do kłopotów finansowych. Obecnie takie niebezpieczeństwo nie występuje jeszcze w Poznaniu, Trójmieście i Katowicach — tłumaczy Ireneusz Węgłowski, wiceprezes Orbisu.

W obiektach o najwyższej kategorii (cztery i pięć gwiazdek) dominują turyści z zagranicy, Polacy preferują głównie hotele trzygwiazdkowe, gdzie stanowią 60 proc. gości. 77 proc. osób przybywających do Polski z zagranicy zatrzymuje się w hotelach. Ponad 53 proc. spośród nich wybiera hotele trzygwiazdkowe, dla których stanowią około 40 proc. klientów. Turyści zatrzymujący się w hotelach trzygwiazdkowych to najczęściej Niemcy (35 proc.). Wśród gości znajdują się także: Ukraińcy (6,7 proc.), obywatele Stanów Zjednoczonych (około 6 proc.), Anglicy (5,7 proc.) i Francuzi (4 proc.). Średnia cena za hotele trzygwiazdkowe w głównych miastach Polski wynosi od 192 do 367 zł za dobę w pokoju jednoosobowym i od 254 do 444 zł w dwuosobowym. Najdroższymi miastami są Warszawa i Kraków, gdzie średnia cena przekracza odpowiednio 300 zł i 400 zł. Najtańsze miasta to Wrocław i Łódź, gdzie ceny za pokój jednoosobowy wynoszą około 200 zł, a za dwuosobowy 260 zł na dobę.

— Hotel trzygwiazdkowy powinien pełnić rolę wygodnego obiektu dla klientów biznesowych o przeciętnym budżecie lub indywidualnego turysty o wyższym budżecie. Obiekt taki, aby bezpiecznie utrzymać pozycję na rynku, powinien mieć zarówno zaplecze rekreacyjne, jak i umożliwiające organizację konferencji. Takie założenie sprawdziło się m.in. w hotelu Mrongovia, który po wyposażeniu go w zaplecze konferencyjne i centrum rekreacji nie narzeka na brak gości — podkreśla Ireneusz Węgłowski.