Hotelowy gigant powstanie w Mikołajkach

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 2005-07-12 00:00

W pobliżu Mikołajek, nad jeziorem Tałtowisko, powstanie komfortowy kompleks hotelowo- -konferencyjny. Inwestycja pochłonie 120 mln zł.

Kompleks będzie realizowany w pobliżu Mazurskiego Parku Krajobrazowego i Puszczy Piskiej. Działka, na której stanie, graniczy z jeziorem Tałtowisko i kanałem łączącym je z jeziorem Tałty. W pobliżu znajduje się najpopularniejszy na Mazurach i najdłuższy w tej części Europy, liczący 145 kilometrów szlak żeglowny.

Doświadczenie

Inwestorem obiektu jest Europejski Fundusz Hipoteczny (EFH), który na co dzień zajmuje się finansowaniem i leasingiem nieruchomości. Firma ma doświadczenie w podobnych przedsięwzięciach. Sfinansowała m.in. budowę Europejskiego Centrum Szkoleniowego w Falentach, a także centrum konferencyjnego w Konstancinie, w przypadku którego po raz pierwszy posiłkowano się emisją obligacji hipotecznych.

Prace nad koncepcją mazurskiego kompleksu rozpoczęły się już w 1999 r. Sześć lat później EFH otrzymał pozwolenie na budowę.

Do realizacji hotelu w Mikołajkach powołano spółkę celową Mazury Non Stop. Jej kapitał zakładowy wynosi 4 mln EUR. Mniejszościowym udziałowcem spółki jest firma Warmus Marketing Poland — operator dwóch podobnych obiektów hotelowo-konferencyjnych. Od niedawna stronę finansową projektu obsługuje agencja nieruchomości Colliers International.

— Mazury z roku na rok przyciągają coraz więcej turystów, którzy spędzają tu nie tylko urlopy, ale także weekendy. Coraz częściej właśnie tutaj odbywają się też sympozja, konferencje i spotkania biznesowe. I nic dziwnego, bo okolice są piękne o każdej porze roku. Sezon turystyczny trwa tutaj niemal cały rok — przekonuje Mirosław Wierzbowski, prezes EFH.

Projekt obiektu przygotowało biuro Tebodin & Sap Projekt Architects. Hotel zbudowany na planie litery H będzie miał cztery kondygnacje.

Standard Sheratona

Do dyspozycji gości będą 232 pokoje, w tym 25 apartamentów o zróżnicowanym wystroju i wielkości. Największy apartament, prezydencki, będzie liczył 170 mkw., a w jego wyposażeniu znajdzie się m.in. sauna.

— Najmniejszy z pokoi będzie miał 38 mkw., co jest ewenementem nie tylko w polskiej skali — podkreśla Mirosław Wierzbowski.

Na terenie hotelu znajdą się trzy baseny, w tym jeden dla dzieci, a także sześć saun i łaźnia turecka. Goście będą mogli również korzystać z klubu fitness, sali gimnastycznej, dwóch kortów do squasha, kręgielni i sali bilardowej. W hotelu będzie działać także kafejka internetowa, sala gier komputerowych i centrum zabaw dla dzieci. Na zewnątrz usytuowane zostaną m.in. korty tenisowe i minigolf. Kompleks będzie miał też dwie przystanie jachtowe z pełnym zapleczem usługowym, a także lądowisko dla helikopterów. Całość uzupełni pokaźna część gastronomiczna — 2 restauracje, 4 bary, winiarnia i sala bankietowa.

— Standard obiektu będzie porównywalny do klasy warszawskiego Sheratona — twierdzi prezes EFH.

Głównie szkolenia

Zdaniem Mirosława Wierzbowskiego, inwestycja w Mikołajkach będzie atrakcyjna nie tylko dla polskich turystów.

— Od chwili, gdy Polska jest członkiem Unii, przybywa do nas coraz więcej turystów z Włoch i Niemiec. Pojawiają się też Litwini, Łotysze i Estończycy. Stałymi gośćmi na Mazurach są również Rosjanie i co ciekawe, także w okresie jesiennym — mówi Mirosław Wierzbowski.

Kompleks nad jeziorem Tałtowisko będzie jednak przede wszystkim nastawiony na obsługę szkoleń. Znajdą się w nim 23 sale o łącznej powierzchni 2,2 tys. mkw., wyposażone w sprzęt audiowizualny.

— Chcemy, aby odbywały się tutaj szkolenia dla kadry menedżerskiej, ale także dla kadry medycznej — tłumaczy Wierzbowski.

W centrum będzie działać tzw. klinika jednego dnia, zarządzana przez doktora Wojciecha Pawłowskiego, założyciela przychodni Lux Med.

— Będzie tu można przeprowadzać pokazowe operacje wykonywane metodą bezinwazyjną (laparoskopia), a po ich zakończeniu dyskutować w gronie fachowców i specjalistów. Będzie to pierwszy taki obiekt w kraju — podkreśla prezes EFH.

Cały kompleks hotelowo-konferencyjny pochłonie blisko 120 mln zł, czyli około 30 mln EUR. W jednej czwartej, czyli w kwocie blisko 7,5 mln EUR, zostanie on sfinansowany kapitałem własnym. Reszta będzie pochodziła z kredytu bankowego lub obligacji.

— Jeżeli nie znajdziemy odpowiedniego wsparcia finansowego, wyemitujemy obligacje hipoteczne, w czym mamy bogate doświadczenie. W końcu jesteśmy pierwszą firmą w Polsce, która podjęła takie działania — mówi Mirosław Wierzbowski.

Jego zdaniem, cała inwestycja zwróci się już w ciągu około siedmiu lat. A w ciągu pięciu lat od otwarcia hotelu jego wartość wzrośnie co najmniej dwukrotnie. Podobne obiekty w Irlandii czy Hiszpanii są warte kilka razy więcej. Tam realizacja tego typu inwestycji pochłania też znacznie więcej pieniędzy. Sama infrastruktura wokół takiego obiektu może kosztować w granicach 20 mln EUR.

Optymistą co do przyszłości projektu jest również Aleksander Kloszewski, szef działu inwestycji hotelowych Colliers International.

— Obiektów tej klasy zdecydowanie brakuje dziś w Polsce. Projekt ma więc duże szanse powodzenia —uważa Kloszewski.

Obecnie EFH szuka potencjalnych inwestorów.

— Zainteresowanie jest duże. Rozmawiamy z kilkoma kandydatami. Szukamy podmiotów skłonnych wnieść udział kapitałowy w kwocie do 16 mln zł — mówi prezes.

Równolegle EFH rozpisał przetarg na wykonanie inwestycji, który chce rozstrzygnąć do września. Początek przedsięwzięcia planowany jest na III kwartał 2005 r. Wstępny rozruch hotelu przewidywany jest zaś na maj 2007 r.

— Obiekt będzie doskonałą promocją regionu — zapewnia prezes.

Kolejnym projektem EFH będzie hotel w Giżycku. Skala tej inwestycji jest jednak dużo mniejsza. W centrum miasta powstanie obiekt liczący 40 pokoi i 92 mieszkania. Ich właściciele w sezonie będą mogli je wynajmować turystom.