Na celowniku giganta są korporacje. W przyszłym roku chce mieć 1000 klientów i osiem oddziałów w Polsce.
Na razie HSBC Bank Polska zajmuje się bankowością inwestycyjną (do dziś przeprowadził ponad 40 transakcji o łącznej wartości ponad 21,5 mld zł), detaliczną (kredyty ratalne i gotówkowe, karty kredytowe) i skarbową. Teraz zabiera się za rozwój bankowości korporacyjnej.
— Naszym celem jest zdobycie 1000 klientów do końca 2008 r. Teraz mamy ich 300. To ambitny cel, ale na pewno uda nam się go osiągnąć — mówi Rob Carver, dyrektor zarządzający bankowością korporacyjną w HSBC Bank Polska.
Bank szczególnie skoncentruje się na małych i średnich firmach, których udział w portfelu będzie rósł. W ujęciu ilościowym na pewno będą stanowiły ponad połowę klientów. HSBC kieruje ofertę przede wszystkim do eksporterów i importerów.
— Takim firmom możemy zaoferować usługi najbardziej rozwiniętej sieci placówek bankowych na świecie. HSBC jest obecny na 83 rynkach. W ten sposób wspieramy działalność firm we wszystkich zakątkach świata. Szczególnie mocni jesteśmy w Azji i na Bliskim Wschodzie — wyjaśnia Guy Hamilton, dyrektor zarządzający na Europę Środkowo-Wschodnią.
HSBC chce otwierać nowe oddziały bankowości korporacyjnej w Polsce. Na razie ma ich pięć: w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i Gdańsku. W przyszłym roku dojdą trzy: w Lublinie, Łodzi i Krakowie.
Bankowi sprzyja koniunktura w polskim handlu zagranicznym. Eksport rośnie w tempie 18,5 proc. rocznie, a import — 19,1 proc. Jednocześnie Polska uważana jest za jeden z najbardziej atrakcyjnych krajów dla inwestorów.