Huebner: Zrobić wszystko, by uzgodnić budżet 2007-2013 w czerwcu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-06-16 12:37

Komisarz UE ds. polityki regionalnej Danuta Huebner powiedziała w czwartek PAP, że Unia potrzebuje jaknajszybciej - jeszcze w czerwcu - uzgodnienia budżetu Unii na lata 2007-2013.

Komisarz UE ds. polityki regionalnej Danuta Huebner powiedziała w czwartek PAP, że Unia potrzebuje jaknajszybciej - jeszcze w czerwcu - uzgodnienia budżetu Unii na lata 2007-2013.

    "Trzeba zrobić wszystko, żeby ta decyzja została podjęta w czerwcu" - powiedziała Huebner na kilka godzin przedrozpoczynającym się w czwartek w Brukseli spotkaniem unijnych przywódców poświęconym między innymi tej sprawie. "Jeżeli się te dyskusje zakończą w czerwcu, to Polska będzie wielkim wygranym debaty budżetowej" - podkreśliła.

    "Nie wiem, czy decyzja zapadnie na tym szczycie, czy trzeba się będzie jeszcze raz spotkać za chwilę, ale nie ulega wątpliwości, że nie będzie lepszego momentu na podjęcie tej bardzo trudnej decyzji niż w czasie przewodnictwa Luksemburga w Unii (kończącego się 30 czerwca - PAP). Jakość kompromisu, który może być osiągnięty teraz, jest na pewno najlepsza z wszystkich możliwych kompromisów w przyszłości" - przekonywała Huebner.

    Przestrzegła przed sugestiami niektórych polityków, że lepszy od kompromisu na niższym poziomie wydatków, niż proponowała pierwotnie Komisja Europejska, byłby brak uzgodnionych planów budżetowych na lata 2007-1013 i rokroczne ustalanie budżetu na podstawie tego, co już dawno uzgodniono na rok 2006.

    Bowiem, "jeżeli będzie się brało pod uwagę poziom z 2006 roku, to Polska w najlepszym przypadku miałaby dwa razy mniej środków niż po przyjęciu perspektywy (planu) budżetowej" - powiedziała komisarz. Utrzymanie struktury budżetu z 2006 roku "faworyzowałoby stare państwa Unii, które teraz mają duży udział w budżecie, a nie byłoby korzystne dla nowych państw, w tym Polski, które teraz dochodzą dopiero do pełnych korzyści" - podkreśliła.

    Poza tym, jej zdaniem, "Europa zasługuje na dobrą wiadomość po tych różnych przejściach, które ostatnio nas spotykają. Myślę, że powinniśmy się zmobilizować i dać sygnał wszystkim wokół obywatelom Unii, ale także i na zewnątrz - że sprawnie działamy i że jesteśmy zdolni do podjęcia decyzji w tym wielkim gronie".

    Przywódcy zbierający się w czwartek na szczycie w Brukseli zaczną jednak dyskusję od omówienia sytuacji, która powstała po odrzuceniu unijnej konstytucji przez Francuzów i Holendrów. W przeddzień szczytu przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso opowiedział się za pozostawieniem sobie przez państwaczłonkowskie "czasu do namysłu" w tej sprawie.

    "Chodziłoby o pewne rozluźnienie dyscypliny tego procesu (ratyfikacji traktatu konstytucyjnego - PAP), aby go dostosować do sytuacji poszczególnych państw" - wyjaśniła Huebner.