Huśtawka cen ropy udziela się rynkom akcji

Piotr Kuczyński
25-05-2004, 00:00

Jeszcze w sobotę wydawało się, że piątkowy spadek cen ropy w reakcji na zapowiadane podwyższenie wydobycia przez OPEC był nieporozumieniem. Członkowie kartelu naftowego byli oburzeni tym, że Arabia Saudyjska jednostronnie obiecała zwiększyć wydobycie, więc przełożyli decyzję na następne spotkanie 3 czerwca. W niedzielę zebrali się ministrowie finansów Grupy G7 i wystosowali apel do OPEC o podniesienie wydobycia.

Nie wiadomo, jaka będzie ostateczna decyzja kartelu, ale wczoraj rynki od rana cieszyły się obietnicami Arabii Saudyjskiej. Cena ropy spadała. Ale tylko do wieczora. Wtedy przeważyło rozczarowanie, że wyłącznie Saudyjczycy obiecali podnieść wydobycie. Wystarczył atak terrorystyczny na ropociąg w Iraku, by cena surowca pobiła kolejny rekord. W tej sytuacji pozytywne zakończenie sesji na rynku akcji w USA było dużym osiągnięciem byków. Co prawda techniczny obraz rynku się nie zmienił, ale obóz byków zebrał punkty. Zobaczymy, jak dzisiaj rynek zareaguje na wystąpienie prezydenta George’a W. Busha. Oczekiwanie na przemówienie bardzo wczoraj bykom pomogło.

Dzisiaj indeks klimatu gospodarczego niemieckiego instytutu Ifo nie będzie w stanie poruszyć rynkiem. Ważne jest zachowanie giełd w USA, a tam zadecyduje ropa i rynek obligacji. Nie wiem, czy dane makro mają szansę pokazać kierunek. Z pewnością nie dane z rynku nieruchomości (o ile nie będzie znacznego spadku sprzedaży domów). Podawany przez Conference Board indeks zaufania konsumentów często wpływa na przebieg sesji, ale musimy sprawdzić, czy rzeczywiście inwestorzy już nie zwracają tak uwagi na rentowność obligacji. Jeśli tak, to indeks lepszy od prognoz powinien pomóc bykom. Ale czy to możliwe, kiedy cena ropy bije rekordy, indeksy giełdowe czwarty tydzień z rzędu spadają, a inwestorzy wyciągają pieniądze z funduszy? Obawiam się, że dobrze nie będzie.

Nadal martwi sytuacja polityczna w Polsce. W naszej sondażokracji każde badanie opinii publicznej jest zagrożeniem dla rynku. Ostatnie, w którym tylko 23 proc. Polaków popiera Marka Belkę, a aż 43 proc. ma do niego stosunek krytyczny, zaprzecza poprzedniemu, w którym 61 proc. chciało powołania rządu z tym premierem na czele. Uważam, że te zadziwiające różnice wynikają z treści zadawanych pytań, a sondaże wcale nie są odpowiedzią na pytanie, czy Polacy chcą mieć rząd do maja czy nie. Wiadomo jednak, jak odbiorą to politycy: elektorat nie chce rządu Belki. A ponieważ politycy zrobią wszystko, by zdobyć parę głosów, to niewątpliwie taki sondaż wzmocni siłę zwolenników szybkich wyborów. W dłuższej perspektywie to niekorzystne dla rynku akcji.

Wczoraj indeksy do połowy sesji rosły, ale nie tak, jak na innych giełdach Eurolandu. Już w piątek mieliśmy bardzo dziwną sesję, bo indeksy rosły, ale na niezwykle małym obrocie, a końcówka była bardzo słaba. Wczoraj też widać było, że sesja nie przyniesie zwycięstwa bykom, bo w pierwszej wzrostowej części obrót był stanowczo zbyt mały. Na małym obrocie można na wykresie wyrysować, co się chce. Jednak takie sesje, podczas których następuje szybki odwrót rynku spod bardzo ważnego oporu, prawie zawsze sygnalizują, że rynek ma zamiar ruszyć w drogę na południe. Prawie zawsze, bo na przykład bardzo podobna środowa sesja w USA nie wywołała spadków.

Kolejna zniżka indeksów na GPW byłaby o tyle niekorzystna, że odwrót spod ważnego oporu, gdy oscylatory nie są już wyprzedane, zostałby potraktowany jako zapowiedź ostatecznego końca korekcyjnego wzrostu. Jeśli trwa akumulacja, to tak wcale być nie musi, ale dopiero pokonanie przez WIG20 oporu 1704 pkt dawałoby szansę na dalsze wzrosty. Z drugiej strony nawet spory spadek niczego nie wyjaśni, bo dopiero przełamanie 1600 pkt może zaniepokoić techników. Wtedy na indeksie WIG20 można by się dopatrzyć formacji głowy z ramionami zapowiadającej duże spadki. Musimy czekać na sygnał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Huśtawka cen ropy udziela się rynkom akcji