Huta Częstochowa liczy na zyskanie inwestora

Maria Trepińska
opublikowano: 2001-09-26 00:00

Huta Częstochowa liczy na zyskanie inwestora

Dzisiaj mija termin składania ofert na objęcie nowej emisji akcji Huty Częstochowa. Nieoficjalnie wiadomo, że wpłynęły trzy propozycje krajowych firm związanych z branżą. 27 września rada nadzorcza spółki ma wybrać najlepszą.

Zarząd Huty Częstochowa, przedstawiciele załogi oraz doradca prywatyzacyjny czekają do dziś na wiążące oferty od potencjalnych inwestorów, zainteresowanych udziałem w podwyższeniu kapitału akcyjnego spółki, należącej w 100 proc. do Skarbu Państwa.

Są chętni

Według wcześniejszych projektów, Huta Częstochowa miała być dokapitalizowana akcjami Skarbu Państwa, chodziło o kwotę około 35 mln zł. Uzyskane tą drogą środki miały być przeznaczone na spłatę zobowiązań huty wobec ZUS.

— Wydaje się mało prawdopodobne, żeby Skarb Państwa, ze względu na dziurę budżetową, zdecydował się na dokapitalizowanie huty. Wobec tego prowadziliśmy poszukiwania wśród potencjalnych inwestorów branżowych zainteresowanych objęciem akcji nowej emisji — wyjaśnia Lech Skrzypczyk, prezes Huty Częstochowa

Nieoficjalnie wiadomo, że do zarządu Huty Częstochowa wpłynęły trzy wiążące oferty.

— Wcześniej prowadziliśmy rozmowy z inwestorami, ale na tym etapie nie mogę ujawnić ich nazw — dodaje Lech Skrzypczyk.

Po akceptacji oferty lub ofert przez zarząd Huty Częstochowa, propozycjami zajmie się rada nadzorcza (27 września) i zdecyduje o wyborze najlepszej.

Jeszcze dokładnie nie wiadomo, o jaką ostatecznie kwotę zostanie podwyższony kapitał akcyjny huty. Zgodnie z decyzją poprzedniego WZA, emisja akcji miała wynosić od 100 do 400 mln zł.

Nie mniej niż 40 mln zł

— Jedno jest pewne, podwyższenie kapitału nie może być niższe niż 40 mln zł, ponieważ potrzebujemy środków na uregulowanie zobowiązań pracowniczych wobec ZUS. Od załatwienia tej sprawy zależy, czy uda nam się dojść do porozumienia z pozostałymi wierzycielami — podkreśla Lech Skrzypczyk.

Prawdopodobnie o wysokości podwyższenia kapitału zdecyduje kolejne NWZA huty, które musi także ostatecznie zaakceptować ofertę potencjalnego inwestora.

Zdaniem prezesa Skrzypczyka, jeśli wszystko potoczy się pomyślnie, to spółka może odzyskać płynność finansową. Brak środków na zakup surowców spowodował, że huta ograniczyła produkcję, a to z kolei przyczyniło się do spadku przychodów o blisko 10 proc. w stosunku do roku 2000.

— Za osiem miesięcy 2000 r. przychody spółki wynosiły 721 mln zł, a w analogicznym okresie 2001 r. — 656 mln zł — wylicza Lech Skrzypczyk.

Pora układu

Na 15 listopada 2001 r. wyznaczono termin głosowania wierzycieli nad postępowaniem układowym, które zostało otwarte 12 grudnia 2000 r. Układem ostatecznie ma zostać objęta kwota 215 mln zł.

— Przedstawiliśmy następujące propozycje układowe. Wierzycieli do 15 tys. zł zamierzamy spłacić w całości, po kwartalnej karencji przez trzy kolejne kwartały. Pozostałym proponujemy, że uregulujemy zobowiązania w ciągu 10 lat, bez redukcji ich wierzytelności. Ewentualnie będą oni mogli zamienić je na akcje huty — mówi Lech Skrzypczyk.

Na liście wierzycieli znalazło się ponad 900 podmiotów. Wśród największych są PKP oraz dostawcy energii.

Zarząd huty liczy także na to, że przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta ustawa dotycząca reformy hutnictwa umożliwi w znacznym stopniu restrukturyzację zobowiązań Huty Częstochowa.

Huta Częstochowa specjalizuje się w produkcji blach grubych i zatrudnia około 2,1 tys. osób.