Huta Ferrum: 35 mln zł straty na koniec roku

Maria Trepińska
opublikowano: 2000-10-18 00:00

Huta Ferrum: 35 mln zł straty na koniec roku

Spółka wdraża program naprawczy, który pozwoli jej osiągnąć rentowność

Zarząd katowickiej Huty Ferrum, specjalizującej się w produkcji rur i konstrukcji stalowych, przygotował program naprawczy. Zlecił też niezależnej firmie zbadanie, kto odpowiada za straty przedsiębiorstwa.

Przygotowany przez zarząd i przyjęty przez radę nadzorczą program naprawczy ma przyczynić się do odzyskania pozycji rynkowej Huty Ferrum oraz przywrócenia jej rentowności.

— Trudna sytuacja finansowa huty wynika z błędów popełnionych przez poprzedni zarząd, który kierował spółką do lipca 2000 r. Zaniechał on wiele działań restrukturyzacyjnych — mówi Henryk Pfeifer, prezes Huty Ferrum.

Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjne Colloseum po przejęciu pakietu kontrolnego zmieniło zarząd.

Konieczne działania

Zdaniem prezesa Pfeifera, konieczna jest głęboka restrukturyzacja spółki. Będzie ona polegała na dostosowaniu produkcji do potrzeb rynku i organizacji nowej sieci dealerskiej. Huta Ferrum zamierza zwiększyć sprzedaż rur scalonych i jednocześnie uruchomić produkcję profili zamkniętych, wykorzystywanych w budownictwie. Zarząd planuje sprzedaż zbędnego majątku oraz obniżenie kosztów działalności firmy. Zmniejszona zostanie również liczba pracowników.

— Chcemy dostosować poziom zatrudnienia do aktualnej sytuacji huty — podkreśla Henryk Pfeifer.

Obecnie w hucie pracuje 760 osób. Nieoficjalnie mówi się, że redukcja zatrudnienia obejmie 20-30 proc. załogi.

Kłopotliwa sprawa

— Po przeanalizowaniu sytuacji w spółce, okazało się, że przy budowie Wydziału Rur Zgrzewanych na wszystkich etapach od przygotowania, poprzez umowy, popełniono szereg błędów, które obecnie z jednej strony utrudniają osiągnięcie zdolności produkcyjnej, a z drugiej dotkliwie obciążają spółkę — mówi Henryk Pfeifer.

Chodzi o zainstalowaną w ubiegłym roku linię do produkcji rur zgrzewanych prądami dużej częstotliwości, którą dostarczyła niemiecka firma. Kosztowała ona ponad 120 mln zł i zakup jej sfinansowano głównie kredytem bankowym.

— Nie dość, że kontrahent niemiecki dostarczył ją z opóźnieniem, to jeszcze z usterkami technicznymi — wyjaśnia prezes.

Zarząd zlecił niezależnej firmie kontrolę prowadzonych przez ostatnie trzy lata inwestycji w hucie, celem wszczęcia procedur odszkodowawczych wobec firm i osób odpowiedzialnych za działanie na szkodę spółki.

Niższe przychody

Obecnie huta musi spłacać kredyty bankowe, a nowoczesna linia technologiczna z przyczyn technicznych nie jest w pełni wykorzystana.

Wobec tego, zarząd Huty Ferrum obniżył prognozę finansową tegorocznych wyników. Zamiast zysku netto wysokości 3 mln zł, przewiduje on stratę 34,9 mln zł, przy zakłada- nych przychodach w kwocie 157,8 mln zł.