Huta Katowice ma program naprawczy

Maria Trepińska
opublikowano: 2002-01-30 00:00

Rada nadzorcza Huty Katowice zaakceptowała program naprawczy śląskiej spółki. Czas nagli, ponieważ rok 2001 HK zamknęła ponad 550 mln zł straty netto.

Wiele wskazuje na to, że Huta Katowice, największy producent stali w Polsce, jako pierwsza przedstawi ministrowi gospodarki, opracowany program restrukturyzacji spółki. 28 stycznia rada nadzorcza zaakceptowała plan sanacji HK. W ciągu kilku dni ma on zostać przesłany do MG.

Program restrukturyzacji Huty Katowice składa się z trzech zasadniczych elementów: poprawy działalności operacyjnej, restrukturyzacji zadłużenia oraz planu rozwoju spółki, z uwzględnieniem powstania koncernu Polskie Huty Stali, do którego mają być włączone HK, HTS oraz huty Cedler i Florian.

— Bardzo ważną kwestią będzie usprawnienie działalności operacyjnej. Chodzi o zwiększenie sprzedaży wyrobów huty, zmniejszenie eksportu na rzecz rynku krajowego oraz zmniejszenie kosztów zaopatrzenia spółki — wylicza Jerzy Podsiadło, prezes Huty Katowice i Huty Sendzimira.

W jego ocenie, największe rezerwy tkwią w obniżce kosztów zaopatrzenia i zwiększeniu sprzedaży huty.

— Spółka będzie dochodowa, jeśli dodatkowo uda się jeszcze zredukować koszty finansowe — tłumaczy Jerzy Podsiadło.

Przewiduje się, że program restrukturyzacji HK będzie realizowany w latach 2002-10.

Przyjęty program naprawczy HK został częściowo przygotowany w oparciu o analizy, które na zlecenie HK, przygotowała firma doradcza McKinsey and Company Poland. Niezależni eksperci sprawdzili, czy huta może być rentowna. Uznali m.in., że huta może zaoszczędzić w ciągu dwóch lat 0,5 mld zł.

— Z przeprowadzonych analiz wynika, że spółka po zrealizowaniu programu naprawczego może być rzeczywiście rentowna — mówi Andrzej Capiga, wiceprezes ds. strategii i rozwoju Huty Katowice.

Według wstępnych danych, strata HK za 2001 r. może przekroczyć 550 mln zł.

Huty ze 100-proc. udziałem Skarbu Państwa zostały — zgodnie z obowiązującą ustawą dotyczącą restrukturyzacji hutnictwa żelaza i stali — zobligowane do opracowania programów naprawczych, w których wykażą, że mogą być trwale rentowne. Resort gospodarki oczekuje, że do końca stycznia zostaną one przedłożone do zaopiniowania. Do 25 lutego powinny zapaść decyzje zatwierdzające. Dopiero po ich zaakceptowaniu przez MG huty powinny liczyć na podpisanie umów z wierzycielami.

Może to nastąpić najpóźniej do połowy kwietnia.