Czytasz dzięki

I tak się trudno rozstać...

opublikowano: 30-01-2020, 22:00

Przywołany w tytule przebój Władysława Szpilmana, do tekstu Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, pochodzi z 1972 r.

Akurat finalizowała się wtedy bardzo trudna prawnie, gospodarczo oraz mentalnie akcesja Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Pierwsze wspólnotowe rozszerzenie szóstki do dziewiątki (członkostwo uzyskały także Irlandia i Dania) nastąpiło 1 stycznia 1973 r. Zrządzeniem losu tytułowy refren po ponad 47 latach idealnie pasuje na okoliczność pierwszej wspólnotowej secesji. O północy z 31 stycznia na 1 lutego 2020 r. Unia Europejska zmniejsza liczebność z 28 do 27 państw, a tym samym dobiega końca brexitowa telenowela. Przeforsowane przez premiera Davida Camerona referendum odbyło się 23 czerwca 2016 r. Wystąpienie państwa z UE notyfikowała jego następczyni Theresa May, pierwszy termin brexitu wyznaczono na 29/30 marca 2019 r., potem przesunięto na 12/13 kwietnia. Kolejny premier Boris Johnson obiecał brexit o północy z 31 października na 1 listopada. Wszystkie trzy warianty, które padły, miały straszliwą wadę prawną — rozwód nastąpiłby bezumownie, czyli na dziko. Dopiero czwarty okazał się cywilizowany — umowa została poprawiona i ratyfikowana. Najpierw zatwierdziła ją strona brytyjska, ale po ping-pongu między Izbą Gmin a Izbą Lordów. Po stronie unijnej środowe głosowanie Parlamentu Europejskiego wcale nie było krokiem ostatnim. Prawną kropkę nad „i” dostawi dopiero… dzisiaj Rada UE, teoretycznie większością kwalifikowaną, ale praktycznie 27 państw zagłosuje jednomyślnie.

Remontowany Big-Ben stoi i dzisiaj o
północy nie obwieści biciem wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii
Europejskiej.
Zobacz więcej

Remontowany Big-Ben stoi i dzisiaj o północy nie obwieści biciem wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Alex Lentati - Zuma Press

Koniec telenoweli nie wywołuje w biznesie nastrojów panicznych, co potwierdzają branżowe teksty na str. 3. W poprzednich terminach np. przewoźnicy drogowi byli przerażeni i planowali całkowite zawieszenie kursów do czasu wyjaśnienia się sytuacji. Zaczyna się 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego powinna zostać wynegocjowana kompromisowa unijno-brytyjska umowa. Brexit ma zatem epilog, napisy naprawdę końcowe ukażą się dopiero 31 grudnia. Jednolita umowa wspólnoty ma być korzystniejsza dla biznesu oraz obywateli po obu stronach kanału La Manche (lub Angielskiego, zależy z której strony patrzeć) niż zawieranie z Brytyjczykami umowy przez każde państwo osobno. Na razie trudno jednak prognozować szanse powodzenia. Obiektywnie najkorzystniejsza byłaby adaptacja modelu relacji UE z Norwegią lub Szwajcarią, ale tego absolutnie nie chce premier Boris Johnson — wszystko co pachnie ideą Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest mu obrzydliwe jako neo-UE. Londyn widziałby adaptację unijno-kanadyjskiej umowy CETA, ale tego z kolei absolutnie nie widzi Bruksela. W tych okolicznościach epilog telenoweli obarczony jest podobną niepewnością, jak jej odcinki w ostatnich miesiącach.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dumny Boris Johnson zamierzał uruchomić dzisiaj o północy triumfalne bicie Big-Bena. Jednak w harmonogramie wieloletniego remontu symbolu potęgi królestwa przerwy zaplanowano w każdym roku tylko dwa razy — na 11 listopada oraz sylwestra. Żaden 31 stycznia, w końcu to dzień przypadkowy, nie został w kontrakcie kosztownego remontu przewidziany. Dlatego najbardziej okazały jubel zwolenników brexitu — którzy akurat w stolicy stanowią zdecydowaną mniejszość — przesunie się na 31 grudnia. Sylwester 2020/21 naprawdę ostatecznie zakończy także epilog.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy