I wirus firmie niestraszny

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2007-09-12 00:00

Coraz więcej dostawców, coraz lepsze rozwiązania, coraz więcej klientów — rozwija się polski rynek oprogramowania antywirusowego.

Antywirusy Rośnie konkurencja, rosną wymagania stawiane rynkowi

Coraz więcej dostawców, coraz lepsze rozwiązania, coraz więcej klientów — rozwija się polski rynek oprogramowania antywirusowego.

Na brak dobrych programów antywirusowych nie można narzekać. Na krajowym rynku działają nie tylko najwięksi — McAfee, Symantec, Trend Micro, Panda Software, G Data, F-Secure, ale także mniejsi dostawcy, tacy jak czeski Alwil Software czy polski MKS.

— Rynek rozwiązań antywirusowych jest niewątpliwie rozwojowy. Wystarczy popatrzeć na wskaźniki gospodarcze i dystans między Polską a krajami bardziej rozwiniętymi. Bezpieczeństwo informacji będzie miało dla klientów coraz większe znaczenie, ponieważ ich życie i działalność gospodarcza będą w coraz większym stopniu zależne od informacji w sieci — mówi Piotr Chrobot, nowy dyrektor zarządzający Symantec w Polsce.

Jako szczególnie perspektywiczny menedżerowie wskazują sektor MSP.

— Rośnie nie tylko liczba małych firm, ale też szybciej i na znacznie większą skalę przyrasta grono tych, które z przedsiębiorstw o niewielkich rozmiarach przekształcają się w średnie. Co warto zauważyć, zarówno w przypadku małych, jak i średnich firm świadomość potrzeby inwestycji w IT jest dość wysoka. Firmy te wraz ze swoim rozwojem przetwarzają coraz więcej danych, automatyzują procesy. Są więc na ogół zainteresowane nie tylko rozwiązaniami softwarowymi, ale też sprzętowymi. Ważna jest dla nich zarówno ochrona zgromadzonych danych, jak i zabezpieczenie sieci przed zalewem niechcianej poczty — wyjaśnia Michał Iwan, dyrektor zarządzający F-Secure w Polsce.

Czarna plama

Polski, perspektywiczny rynek kusi. G Data otworzyła nowy oddział handlowy w Warszawie, rozpycha się McAfee oraz Trend Micro. F-Secure rozwija swoje kanały sprzedaży oraz inwestuje w działania marketingowe. Firmy spodziewają się wzrostu, a klienci — coraz lepszej obsługi.

— Użytkownicy biznesowi oczekują przede wszystkim wysokiej jakości programów, które zapewnią pełne bezpieczeństwo ich komputerów. Drugim istotnym dla nich czynnikiem przy wyborze oprogramowania jest dobra obsługa posprzedażowa — mówi Tomasz Zamarlik, kierownik ds. marketingu G Data Software.

Menedżerowie zwracają też uwagę na łatwość obsługi.

— Priorytetem, o którym często mówią nam klienci, jest sprawność działania i nieinwazyjność rozumiana jako funkcjonowanie w tle, praktycznie niewidoczne z punktu widzenia standardowego użytkownika. Dodatkowo duży nacisk położony jest na łatwość w obsłudze, która oznacza nie tylko zasadę „zainstaluj i zapomnij”, ale też możliwość centralnego zarządzania poziomem ochrony bez konieczności konfiguracji i sprawdzania na każdej stacji roboczej — informuje Michał Iwan.

Takie oczekiwania mają ci, którzy kupują oprogramowanie antywirusowe.

Raport o użytkownikach

Część przedsiębiorców, mowa tu głównie o przedstawicielach małego i mikrobiznesu, do ochrony firmowych zasobów używa darmowych programów ściągniętych z internetu.

Zwraca uwagę to, że darmowy program Avast Home Edition został pobrany ponad 2,8 miliona razy ze strony dobreprogramy.pl. Ile z tych kopii trafiło do firm, nie wiadomo.

F-Secure zlecił TNS OBOP przeprowadzenie badania wśród użytkowników na temat antywirusów. Jakie wnioski można wyciągnąć? Oprogramowanie antywirusowe kupiło w ciągu ostatnich miesięcy 20 proc. badanych. Nie oznacza to, że reszta takich programów nie używa. Co trzeci z tych, którzy kupili licencje, zrobił to dlatego, że wygasła mu poprzednia. Co czwarty jako powód wskazał problemy ze złośliwymi aplikacjami. Mniej więcej co piąty zrobił to za namową przyjaciół. Swoją rolę odegrały też korzystne oferty handlowe i informacje medialne.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że aż 70 proc. badanych menedżerów za najbardziej niebezpieczne zagrożenie internetowe uważa wirusy. Widać więc, że kupowanie programów antywirusowych staje się zwyczajem. To dobry znak. Zarówno dla właścicieli firm, jak i dla dostawców oprogramowania.

okiem eksperta

Kamil Cybulski

Xenium, wortal dobreprogramy.pl

Programy antywirusowe do komputerów w firmie trzeba kupić

Lista najczęściej pobieranych programów wskazuje wyraźnie, jak dużą popularnością cieszą się rozwiązania bezpłatne. Na liście Top 15 najczęściej pobieranych programów antywirusowych prym wiedzie avast! Home Edition. Program jest bezpłatny, jednak nie może być stosowany do celów komercyjnych. Niestety często, z naruszeniem prawa, wykorzystywany jest w niewielkich firmach. Przedsiębiorcy mylnie interpretują zapisy licencyjne, uważając, że jeśli aplikacja nie służy do prowadzenia działalności (jak choćby program finansowo-księgowy), to korzystanie z niej na firmowych komputerach jest dopuszczalne.

Decydując się na zabezpieczenie komputerów nawet w najmniejszej firmie, choćby była zarejestrowana w domu, trzeba skorzystać z rozwiązań komercyjnych. Bezpłatnych programów antywirusowych do zastosowań komercyjnych praktycznie nie ma, z wyjątkiem BitDefender 10 Free Edition.

W zestawieniu nie ma wyspecjalizowanych wersji korporacyjnego oprogramowania antywirusowego, jednak w niewielkich firmach takie rozwiązania nie są niezbędne.

Przed podjęciem decyzji o zakupie komercyjnej aplikacji dla firmy warto wziąć pod uwagę nie tylko cenę, ale również okres aktualizacji, zakres wsparcia technicznego oraz opinie użytkowników publikowane w internecie.

Nie warto sugerować się wynikami testów skuteczności publikowanymi w czasopismach, różnią się one tak diametralnie, że pozwala to wątpić w ich obiektywizm.

Decydując się na program antywirusowy dla niewielkiej firmy, warto rozważyć rozwiązanie, jakim jest pakiet zabezpieczający. Za niewiele wyższą cenę pakiet oferuje m.in. zapory sieciowe, filtry antyspamowe czy ochronę przed oprogramowaniem szpiegującym.

Wojciech Chmielarz

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót