– Globalna gospodarka wychodzi z kryzysu finansowego znacznie szybciej niż można było oczekiwać. Linie korzystają z dynamicznego wzrostu ruchu, dzięki czemu branża osiągnie zysk – napisał w oświadczeniu szef IATA Giovanni Bisignani.
Nie wszyscy mają jednak powody do radości. IATA prognozuje, że europejskie linie będą miały w tym roku 2,8 mld USD straty przez perturbacje spowodowane przez chmurę wulkanicznego pyłu, która uniemożliwiła wykonanie wielu lotów w kwietniu tego roku.
MD, interactive investor