Zarząd nie zrezygnował z planu skupu własnych akcji
TREŚĆ E-MAILA:
Szanowny Panie Prezesie.
Niestety nie sposób nie zgodzić się z poglądem o nie najlepszej ostatnio polityce informacyjnej firmy. W tym kontekście wątpliwości inwestorów może dodatkowo budzić brak ofert sprzedaży nieruchomości zamieszczonych wcześniej na stronie ibsystem.pl. Czy w związku z tym uprawniony jest wniosek, że zrezygnowano z wcześniejszych planów?
Rajmud (nazwisko do wiadomości redakcji)
Takie pytania zadają firmie IBS internauci, których przyciągnęła organizowana przez nas "Akcja Inwestor".
IBS chce skupić własne akcje, ale sprzedaży nieruchomości nie sprzyja koniunktura. Możliwa jest emisja i przejęcia.
Giełdowa grupa od pewnego czasu zapowiada, że chce skupować swoje akcje i to ze sporą premią. Wcześniej jednak musi sprzedać nieruchomości. Nie idzie to tak gładko, jak się wcześniej spodziewano. Część pieniędzy firma miała przeznaczyć także na rozwój.
— Mamy oferty, jednak nie zdecydowaliśmy się na sfinalizowanie żadnej sprzedaży. Ceny, które nam proponowano, były nieatrakcyjne. Gdybyśmy sprzedali nieruchomości po cenie niższej niż wycena księgowa, miałoby to negatywny wpływ na wynik spółki — mówi Marcin Niewęgłowski, prezes IB System.
Największe zainteresowanie ewentualnych kupców budzi budynek w Łodzi. Jest on jednak niemal w całości wynajęty i stanowi dla IBS źródło przychodów, dlatego firma nie chce oddać go tanio.
Działki w częściach
Atrakcyjnym aktywem jest też działka w Czosnowie. W sumie to 7,6 ha, wyceniane na blisko 20 mln zł. Spowolnienie gospodarcze powoduje, że jest niewielu chętnych, by wyłożyć jednorazowo taką gotówkę.
— Wydzieliliśmy dwie działki inwestycyjne po 1 ha, a resztę — na działki budowlane. Mamy nadzieję, że dzięki temu uda nam się je szybciej sprzedać. Zainteresowanie gruntem znacznie wzrosło, gdyż nie wymaga już od klienta dużego zaangażowania finansowego — wyjaśnia prezes IBS.
Z buy-backu zarząd nie rezygnuje. Jego skala będzie jednak zależna od tego, ile pieniędzy firma zbierze ze sprzedaży nieruchomości.
Akcje na przejęcia
Najbliższe NWZA IBS zajmie się uchwałą o podwyższeniu kapitału docelowego. Skąd taki pomysł?
— Ma to na celu usprawinienie procesu podejmowania decyzji, zwłaszcza dotyczących możliwych przejęć — mówi Marcin Niewęgłowski.
IBS szuka spółek o profilu biznesowym podobnym do działających w ramach grupy IB Consulting i Inwar Integracje. Obie te firmy w przyszłości (do końca 2010 roku) mają trafić na New Connect. Bliżej szczęśliwego finału jest również planowane przejęcie Microtechu.
— W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie po due diligence. Nie powinno być niespodzianek — zapowiada prezes IBS.
Dodaje, że list intencyjny ma ważność do 31 sierpnia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, już w IV kwartale Microtech może trafić do giełdowej grupy.
Katarzyna Latek