Idą chude lata dla branży piwowarskiej

Paweł Mazur
11-10-2000, 00:00

Idą chude lata dla branży piwowarskiej

Sprzedaż piwa w tym roku zapowiada się umiarkowanie. Jeszcze na początku 2000 roku entuzjaści liczyli na powtórkę wyników z 1999 i osiągnięcie wzrostu sprzedaży na poziomie 10 proc. Tymczasem po dziewięciu miesiącach widać już, że krajowym producentom piwa uda się ulokować na rynku najwyżej 24 mln hektolitrów złotego trunku, co oznaczało będzie spadek dynamiki wzrostu sprzedaży z ponad 11 proc. w roku 1999 do 5-6 proc. w 2000 roku.

WYNIK byłby zapewne jeszcze gorszy, gdyby nie Kompania Piwowarska, która w tym roku pełni funkcję lokomotywy branży piwnej. Słabo spisuje się grupa Żywiec, która — jak się wydaje — przeprowadzaną właśnie restrukturyzację będzie musiała jeszcze bardziej zintensyfikować. Do liczących się producentów zaliczyć trzeba Okocim oraz aktywnie działający na rynku austriacki Brau-Union.

TE CZTERY GRUPY zarówno w tym, jak też w 2001 roku będą przewodziły branży. Jak będzie się ona rozwijała w przyszłym roku, trudno powiedzieć. Jedno jest pewne: rynek piwny powoli się nasyca. Jeżeli w 2001 roku producenci zostaną przyparci do muru kolejnymi znaczącymi podwyżkami akcyzy, a klienci podwyżkami piwa, to może się okazać, że nawet 5-proc. wzrost sprzedaży w przyszłym roku okaże się tylko pobożnym życzeniem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Mazur

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Idą chude lata dla branży piwowarskiej