"Początek roku przyniósł relatywnie słabe zachowanie warszawskiej giełdy. Duże spółki zachowywały się gorzej nie tylko od małych, ale też od wielu rynków zagranicznych, np. od rewelacyjnych Węgier — BUX zyskał 6,6 proc. Warto spojrzeć na Europę Środkową oczami inwestora spoza tego regionu.
Po pierwszych tygodniach roku Polska na pewno nie wygląda drogo — stopa dywidendy z dużych spółek dochodzi do 6 proc., wskaźnik cena/zysk na 2013 r. wynosi około 12, WIG20 nie urósł tak jak BUX i nie przechodził tak gwałtownej korekty jak turecki ISE100. Pogorszenie wyników spółek? To prawda, ale w 2014 r. najprawdopodobniej wrócimy do wzrostu (rynek będzie dyskontował to już wcześniej!). Pakiety akcji dużych banków? Już były; ta podaż niczego fundamentalnie nie zmienia, a dzięki niej płynność się poprawi. Idą zwyżki w Warszawie? Całkiem możliwe."