Idea Premium nie płaci

Jagoda Fryc
opublikowano: 2013-09-27 00:00

Klienci już miesiąc czekają na zwrot pieniędzy z funduszu. Idea TFI tłumaczy, że ma zapas gotówki, ale… chwilowo zamrożony przez audytora

„Nadzwyczajne kompetencje na rynku finansowym może mieć tylko ten, kto realnie, a nie z książek czy opowieści, poznał smak porażki” — tak jeszcze w czerwcu Ludwik Sobolewski zapowiadał nowe otwarcie w Idea TFI. Okazuje się jednak, że zamiast pływać na pełnych żaglach, łódź osiadła na mieliźnie. Idea Premium od miesiąca nie wypłaca klientom pieniędzy. Przedstawiciele TFI tłumaczą to przejściowymi problemami technicznymi, a KNF ma wyjaśnić wątpliwości w trybie nadzorczym.

ZIMNO, ZIMNIEJ: Idea TFI zapewniało,
 że po ubiegłorocznym dramacie może być
 już tylko lepiej. W ocieplaniu wizerunku
 i wyprowadzaniu firmy na prostą miał pomóc
 Ludwik Sobolewski, który w czerwcu wszedł na
 pokład rady nadzorczej towarzystwa. [FOT. WM]
ZIMNO, ZIMNIEJ: Idea TFI zapewniało, że po ubiegłorocznym dramacie może być już tylko lepiej. W ocieplaniu wizerunku i wyprowadzaniu firmy na prostą miał pomóc Ludwik Sobolewski, który w czerwcu wszedł na pokład rady nadzorczej towarzystwa. [FOT. WM]
None
None

— Gotówka, która powinna zostać wypłacona z tytułu umorzeń, jest już przygotowana. Idea TFI powołało fundusz zamknięty o profilu distressed, który ma nie tylko windykować pozostałe należności, ale także wyszukiwać nowe inwestycje na rynku aktywów o wysokiej stopie zwrotu. Proces ten toczy się przy udziale depozytariusza i jest konsultowany z KNF. Powstały pewne wątpliwości natury proceduralnej, które — w naszej ocenie — mają jedynie przejściowy charakter. Niemniej spowodowały, iż zgromadzona gotówka jest chwilowo zamrożona — tłumaczy Wojciech Łaciak, zastępca dyrektora działu zarządzania aktywami DM IDMSA.

Wehikuł musi odpalić

Fundusz zamknięty o profilu distressed odkupił od Idea Premium problematyczne aktywa i podjął się próby windykowania należności. To rozwiązanie, zdaniem Idea TFI, ma być bardziej efektywne, bo fundusz zamknięty ma większe możliwości inwestycyjne. — Skuteczność działań tego funduszu została już potwierdzona poprzez odzyskanie części pieniędzy ze złych aktywów, które będą przeznaczane na zaspokajanie potrzeb płynnościowych funduszy otwartych, m.in. Idea Premium. Ustalenie podziału zadań i obowiązków między stronami biorącymi udział w tym procesie, które nie leży wyłącznie w naszej gestii, pozwoli na uwolnienie gotówki oczekującej na rachunkach funduszu, aby mógł płynnie zarządzać aktywami i przynosić oczekiwany zwrot — mówi Wojciech Łaciak.

Agnieszka Rachwalska-Marko, prezes Idea TFI tłumaczy, że zator płynnościowy wynika z przedłużającego się badania audytora, który sprawdza m.in. wycenę aktywów.

— Sytuacja jest dla nas bardzo niekomfortowa, jednak jesteśmy przekonani, że zakończenie operacji związanej z przebudową struktury portfela Idea Premium będzie korzystne dla wszystkich zainteresowanych — zarówno inwestorów, którzy ostatnio umorzyli jednostki, bo otrzymają wszystkie należne pieniądze, jak i tych, którzy pozostają klientami, bo będą mogli liczyć na satysfakcjonujący zwrot — uważa Agnieszka Rachwalska-Marko.

Aegon ma cierpliwość

Problem dotyczy przede wszystkim Aegon TUnŻ. Portfel Idea Premium ma 67 mln zł, z czego 50 mln zł należy do klientów ubezpieczyciela. Jak dowiedział się „Puls Biznesu”, opóźnienia w płatnościach Idea TFI ma od początku odwieszenia Premium, czyli od marca. I choć kwoty umorzeń nie są duże, bo miesięcznie sięgają około 1 mln zł, to jednak Aegon musi je wypłacać z własnej kieszeni. Posiadacze UFK dostają więc pieniądze na czas, a ubezpieczyciel cierpliwie czeka. Duże zapasy cierpliwości muszą mieć również bezpośredni klienci Idea Premium.

— Wszystkich inwestorów traktujemy jednakowo, niezależnie od tego, w jaki sposób nabyli jednostki uczestnictwa funduszu. Towarzystwo podejmuje intensywnedziałania mające na celu jak najszybsze rozwiązanie kwestii formalnych, które pojawiły się przy okazji tej złożonej operacji. Liczymy, że zakończenie całego procesu, a co za tym idzie — odblokowanie gotówki, nastąpi w ciągu kilku lub kilkunastu najbliższych dni — tłumaczy Agnieszka Rachwalska-Marko.

Ludwik Sobolewski, obejmując stery przewodniczącego rady nadzorczej, obiecywał aktywny udział w zdobywaniu przez towarzystwo silnej pozycji rynkowej. Zapytany o problemy płynnościowe, które jak bumerang wróciły do Idea Premium, przyznaje, że o nich nie wie.

— Trudno mi się do tego odnieść, bo nie słyszałem o problemach. Pracuję nad tym, żeby Idea TFI było najlepszym towarzystwem w Polsce. Uważam, że już złapało wiatr w żagle, a fundusze cieszą się dużą popularnością. Jesteśmy zadowoleni z wyników — twierdzi Ludwik Sobolewski.

O tym, jakie prawa ma klient w relacji z TFI, czytaj 21

Idealne story
Na początku ubiegłego roku okazało się, że portfele funduszy dłużnych Idea TFI, w tym flagowego Idea Premium, po uszy zapakowane są w obligacje bankrutujących spółek budowlanych. Panika wśród klientów nakręciła spiralę umorzeń, zmusiła zarządzających do wyprzedaży papierów ze znacznym dyskontem, co dołowało stopy zwrotu. Na ratunek tonącej Idei wyszła Komisja Nadzoru Finansowego, pozwalając na okresowe zawieszenie wycen jednostek uczestnictwa i realizacji umorzeń. Ostatecznie w marcu tego roku fundusz wypłacił klientom pieniądze w ratach, co było pierwszym takim przypadkiem w historii polskiego rynku. Ostatnie miesiące sprzyjały jednak towarzystwu z grupy IDMSA. Fundusz Idea Obligacji, który również ucierpiał na odwrocie klientów, od kwietnia regularnie wypracowuje dodatnie stopy zwrotu. Niedawno Idea TFI pochwaliło się także dodatnim saldem sprzedaży: w lipcu do portfeli funduszy napłynęło 13,4 mln zł — najwięcej od marca 2012 r.