IDM: na GPW panowały mieszane nastroje

Marek Druś
opublikowano: 2002-04-25 17:00

Nie mają szczęścia akcjonariusze polskich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Fala negatywny informacji dotyczących najbardziej wpływowych przedsiębiorstw przetoczyła się przez rynek psując nastroje oraz ogólny obraz rynku akcji.

Kłopoty i odrzucony przez sąd układ Elektrimu z wierzycielami odczuli już – obok akcjonariuszy samej spółki – współwłaściciele BRE, oraz cały nasz rynek – mam tu na myśli wczorajszą informację Banku of New York o zmniejszeniu zaangażowania w spółce PKN Orlen. Świadczy to o mniejszym zainteresowaniem polskim rynkiem przez inwestorów z poza polski. Obok wyżej wymienionych złe informacje dotknęły Softbank, którego systematyczne spadki notowań są efektem zmian, jakie zamierza spółka wprowadzić w księgowaniu (co z pewnością nie pozostanie bez wpływu na jej bilans i być może wyniki). Jednak największym zagrożeniem może okazać się nasza „eksportowa” branża, jaką jest sektor banków. Wysoka wartość wskaźników fundamentalnych oraz coraz częściej ukazujące się raporty mówiące o przewartościowaniu niektórych banków, z pewnością nie pozostanie obojętne na zmiany głównych indeksów na WGPW.

Pierwsza część dzisiejszej sesji była potwierdzeniem panującego pesymizmu inwestycyjnego. Wszystkie spółki, o których wspomniałem traciły na wartości. Do spadków dołączył również Mostostal Export. Choć spadki tego waloru uznałbym raczej jako korekta po ostatnich silnych wzrostach. Być może skup własnych akcji oraz plan rozwoju spółki, jaki przedstawi zarząd poprawi na nieco dłużej jej notowania. Wynikiem przeceny większości spółek –w tej części sesji – był spadek głównego indeksu giełdowego WIG20 o ponad 1 proc., przełamując tym samym psychologiczną barierę 1300 pkt. Przed kontynuacją spadków uchroniła nas decyzja RPP o obniżce głównych stóp procentowych (stopa lombardowa i redyskontowa została obniżona o 100 punktów bazowych, natomiast stopa interwencyjna o 50 pb). Po tej decyzji inwestorzy przystąpili do zakupów, dzięki czemu indeks nie dość, że odrobił poniesione w pierwszej części straty to zyskał ponad 0,5 proc., potwierdzając tym samym znaczenie wsparcia na poziomie 1300 pkt. Najbliższe sesje pokażą jednak czy poziom ten zostanie wykorzystany do akumulacji akcji, czy też dzisiejszy wzrost był krótkotrwałą i emocjonalną reakcją na dzisiejszą decyzję RPP.

Tomasz Zając