Ważnym wydarzeniem w tygodniu będzie Światowe Forum Gospodarcze w Davos rozpoczynające się w środę. Szczególnie ciekawe z punktu widzenia rynków walutowych będzie wystąpienie Tricheta, który po raz kolejny wejdzie w rolę Kasandry ostrzegającej przed nadmierną skłonnością do ryzyka na rynkach finansowych wynikającej z ciągle wysokiej płynności. Obrazuje to obecne nastawienie banków centralnych do polityki pieniężnej i w szczególności do obecnych (ciągle niskich) stóp procentowych. Trwa szczególny okres polegający na całkowitej rozbieżności oczekiwań na rynkach z tym co zapowiadają szefowie banków centralnych. Dlatego właśnie rynek został całkowicie zaskoczony podwyżką stóp przez Bank Anglii i dlatego prawdopodobnie będzie jeszcze nie raz zaskoczony. Rekordowy poziom cen domów w Wielkiej Brytanii pomimo ciągle rosnących stóp procentowych wskazuje, że jeżeli banki centralne chcą zapobiec inflacji to przyszłe stopy procentowe mają tylko jeden kierunek – do góry. W rezultacie w dłuższym terminie słabe pozostaną te waluty, których rodzime banki centralne są najbardziej gołębie w szczególności jen; najmocniejszy powinien być funt ze względu na wyraźnie jastrzębią politykę.
Wracając do najbliższej przyszłości, pierwsze dwa dni obecnego tygodnia będą ubogie w dane. Powinno przełożyć się to na kontynuację konsolidacji EURUSD w obecnych zakresach.
USD/PLN
Ostatnie umocnienie złotówki i powrót EURUSD w górny przedział konsolidacji przełożyły się na dynamiczny odbicie USDPLN od oporu technicznego na 3,00. Konsolidacja EURUSD i lekko umacniający się złoty powinny sprzyjać taktyce sprzedawania dolara na ruchach wzrostowych dzisiaj i jutro. Odbicie w kierunku 2,97 wykorzystalibyśmy do sprzedaży USDPLN.
EUR/PLN
Złotówka pozostaje pod wpływem ostatniej podwyżki ratingu Polski przez agencję Fitch. Kontynuacja hossy na rynkach światowych przyniosła widoczny efekt na warszawskiej giełdzie w postaci pobicia rekordu przez indeks największych spółek WIG20. Złotówce sprzyjała też czwartkowa decyzja banku Japonii o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, co napędza trend osłabiania jena do walut wyżej oprocentowanych. Sprzyja to walutom rynków wschodzących, w szczególności lirze tureckiej i forintowi, co przekłada się również na silniejszą złotówkę. Wydaje się więc, że w najbliższym czasie nie zobaczymy istotnego osłabienia polskiej waluty, dopóki trwają szampańskie nastroje na giełdach i utrzymuje się wysoka skłonność do ryzyka.
Umocnienie złotówki zatrzymało się na kluczowej strefie wsparcia 3,84 – 3,85. Dzisiejsze dane o inflacji bazowej mogą stać się pretekstem do kontynuacji trendu umocnienia naszej waluty. Najbliższym oporem jest 3,86 i wzrost do tych poziomów wykorzystywalibyśmy do sprzedaży EURPLN.
EUR/USD
Zachowanie EURUSD w ubiegłym tygodniu było typowe dla okresów konsolidacji. Dobre dane z amerykańskiej gospodarki wykorzystywane były do zamykania długich pozycji w dolarze, natomiast dane sprzyjające euro przekładały się na spadek EURUSD. Ze względu na brak danych dzisiaj i jutro spodziewamy się utrzymania obecnych zakresów na EURUSD.
Kluczowymi wsparciami technicznymi są poziomy 1,29 oraz 1,2870, istotne opory techniczne znajdują się przy 1,30 oraz 1,3030.