Niemiecki Ifo spadł w kwietniu do poziomu 102,4 pkt ze 104,8 pkt miesiąc wcześniej. Analitycy zakładali spadek do „jedynie” 104,3 pkt. Pogorszyły się też analogiczny wskaźnik w przypadku francuskich przedsiębiorców znajdując się na najniższym poziomie od ponad 16 miesięcy.
Wraz z kolejnym słabym raportem na sile wzbierają obawy związane z przyszłymi wynikami spółek. W czwartek mocno rozczarował m.in. raport Nobel Biocare, największego na świecie producenta protez dentystycznych. Szwajcarska firma miała nie tylko słaby pierwszy kwartał (niższy popyt i wpływ słabego dolara), ale i o połowę obniżyła prognozę sprzedaży.
Sięgający ponad 24 proc. spadek przychodów doprowadził do głębokiej przeceny papierów Persimmon, jednego z największych na Wyspach Brytyjskich budowniczego domów. Rykoszetem dostało się branżowemu liderowi i wiceliderowi – Taylor Wimpey i Barratt Developments.
I tak już złe nastroje w sektorze finansowym dodatkowo jeszcze pogorszył Credit Suisse Group. Jego strata kwartalna była ponad dwa razy wyższa od oczekiwanej przez specjalistów, za co w dużej mierze odpowiadają wysokie odpisy. Pociągnęło to za sobą notowania innych branżowych gigantów jak chocby Barclays.
Słabnący dolar doprowadził do korekty notowań cen surowców co z miejsca doprowadziło do spadku wycen akcji największych koncernów wydobywczych z BHP Billiton na czele.
Pod kreską toczy się handel papierami PSA,
francuskiego koncernu motoryzacyjnego. Choć władze Peugeot-Citroen stwierdziły,
że dzięki nowym modelom powinny zrealizować tegoroczny plan zwiększenia
sprzedaży o 5 proc., do inwestorów bardziej przemówił raport Merrill Lynch, o
„prawdziwym wyzwaniu” dla spółki jakim będzie przyjęta strategia w obliczu
pogarszającej się sytuacji na rynkach.