IGTE: fundusze emerytalne nie mają gdzie inwestować

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2001-05-25 11:13

Kurczą się możliwości inwestycyjne funduszy emerytalnych w Polsce. Dlatego istotna ze względu na dywersyfikcję portfeli jest możliwość zwiększenia limitu kwot, które mogą być lokowane za granicą – uważa Krzysztof Lutostański, p.o. prezesa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.

- Konkurencja powinna być strategią inwestycyjną funduszy, a tymczasem obecny system zniechęca do różnicowania strategii inwestycyjnych – powiedział Krzysztof Lutostański na piątkowej konferencji.

Jego zdaniem istotnym elementem zmian byłoby wydłużenie okresu obliczania minimalnej stopy zwrotu do trzech lat, i podawanie jej w rocznych przedziałach. Obecnie stopa liczona jest co trzy miesiące za dwa ostatnie lata.

- Fundusze muszą obniżać koszty. Moim zdaniem w 2000 r. w skali całego rynku można było zaoszczędzić 260 mln zł – powiedział p.o. prezesa IGTE.

Dodał, że fundusze ponosiły co prawda wysokie koszty jednorazowe związane z uruchomieniem działalności. Uwzględniając taką interpretację wciąż towarzystwa mogą zaoszczędzić ok. 100 mln zł rocznie.

KO