Ile wart jest amerykański PMI

Marek Rogalski
opublikowano: 2014-06-24 00:00

Wstępny indeks PMI dla przemysłu wzrósł w czerwcu do 57,5 pkt z 56,4 pkt, podczas gdy szacowano jego mniejszy wzrost, bo do 56,5 pkt.

Taka poprawa to głównie zasługa wzrostu subindeksu nowych zamówień do 61,7 pkt z 58,8 pkt wcześniej. Taki odczyt PMI jest jednocześnie najwyższym od maja 2010 r. i potwierdza to, czego można się było spodziewać — sytuacja w amerykańskiej gospodarce cały czas się poprawia. Niemniej rynek o wiele większym sentymentem darzy wyliczenia ISM, które poznamy dopiero we wtorek, 1 lipca. Stąd też reakcja na dolarze była ograniczona, chociaż wsparciem mogą być dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym — wzrosła w maju o 4,9 proc. m/m, do 4,89 mln. Zobaczymy, czy równie dobry wynik będzie przy rynku pierwotnym — dane we wtorek o godz. 16. Wcześniej poznamy też cenowe indeksy CaseShiller i FHFA.

W tym tygodniu warto będzie też przyglądać się rynkowi funta. Ostatnie zwyżki były napędzane głównie bardziej „jastrzębią” retoryką przedstawicieli Banku Anglii, zwłaszcza Marka Carneya, którzy rozbudzili nadzieje na wcześniejszą podwyżkę stóp procentowych. Warto jednak zwrócić uwagę na słabsze od oczekiwań dane makro z ostatnich dni — inflacja CPI spadła do 1,5 proc. r/r w maju, a sprzedaż detaliczna wyhamowała w tym samym miesiącu do 3,9 proc. r/r. Tym samym do rangi wydarzenia tego tygodnia urasta zaplanowane na czwartek o godz. 11,30 wystąpienie szefa BOE przy okazji publikacji Raportu Stabilności Finansowej. Czy Mark Carney zacznie „prostować” swoją wypowiedź, bardziej akcentując chociażby kwestię wpływu zbyt mocnego funta na gospodarkę i kształt polityki pieniężnej? Zobaczymy.

Możesz zainteresować się również: