Iluzoryczna ochrona podatników

opublikowano: 04-08-2015, 22:00

Senat nie stanął na wysokości zadania. Rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatników pozostanie w sferze marzeń — twierdzą eksperci

Wczoraj senatorowie zajęli się prezydenckim projektem zmian w ordynacji podatkowej, wprowadzającym zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników (In dubio pro tributario). Jednomyślnie (74 głosy) przyjęli regulację, że „niedające się usunąć wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego organ rozstrzyga na korzyść podatnika lub innej strony postępowania”. Do przyjęcia poprawki namawiał senatorów Janusz Cichoń, wiceminister finansów.

Zdaniem Andrzeja Nikończyka, szefa rady podatkowej Konfederacji Lewiatan, przyjęty przez Senat zapis zasady In dubio pro tributario nie naprawia wersji uchwalonej przez Sejm. Obie regulacje są błędne i nie pomogą podatnikom.
Zobacz więcej

BUBEL:

Zdaniem Andrzeja Nikończyka, szefa rady podatkowej Konfederacji Lewiatan, przyjęty przez Senat zapis zasady In dubio pro tributario nie naprawia wersji uchwalonej przez Sejm. Obie regulacje są błędne i nie pomogą podatnikom. Marek Wiśniewski

— Dzięki tej zmianie uchwalona przez Sejm wersja In dubio pro tributario nie będzie martwa i będzie mogła być stosowana na rzecz podatników — mówił Janusz Cichoń.

Martwa litera prawa

Nie potwierdzają tego eksperci podatkowi.

— Nowy zapis przyjęty przez Senat jest tylko trochę lepszy legislacyjnie niż wersja uchwalona przez Sejm, ale pozostanie martwą literą prawa. Zmiana z „niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów” na „niedające się usunąć wątpliwości co do wykładni prawa” jest kosmetyczna i nie spowoduje, że ta zasada zadziała w praktyce na korzyść podatników — mówi Andrzej Nikończyk, przewodniczący rady podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Z czego wynika ta obawa?

— Organy skarbowe praktycznie nigdy nie mają wątpliwości — ani co do treści przepisów, ani co do ich wykładni, czyli rozumienia. Tym bardziej nie mają niedających się usunąć wątpliwości. Zawsze sprawę załatwiają tak, jak uważają za słuszne, często na niekorzyść podatnika. Zasada rozstrzygania na korzyść podatnika niedających się usunąć wątpliwości co do wykładni prawa w praktyce nie znajdzie zastosowania. To płonna nadzieja — uważa Andrzej Nikończyk.

Jego zdaniem, podatnicy nie mają też co liczyć na sądy, do których wniosą odwołania od niekorzystnych decyzji fiskusa.

— Skarbówka oraz sądy nie dopuszczą do sytuacji, w których będą stwierdzać „niedające się usunąć wątpliwości”. Nawet jeżeli jakaś wątpliwość co do rozumienia przepisu, czyli jego wykładni, się pojawi, bo np. wskaże to podatnik, sąd bardzo łatwo taką wątpliwość może usunąć, wskazując wykładnię, niekonieczniekorzystną dla podatnika — wyjaśnia Andrzej Nikończyk.

Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, uważa, że to bubel. — Poprawka Senatu niczego nie naprawia, ale wręcz pogarsza sytuację podatnika. Wszystkie wątpliwości co do wykładni dają się usunąć. Taka jest praktyka organów skarbowych i sądów. To będzie martwa regulacja, która nie przyniesie korzyści podatnikom — mówi prof. Witold Modzelewski.

Stracona szansa

Sejm i Senat miały szansę uchwalić dobrą regulację, umożliwiającą zadziałanie w praktyce zasady In dubio pro tributario. Niedawno sejmowa komisja finansów (po uzgodnieniu z resortem finansów) proponowała zapis, że „w przypadku różnych wykładni przepisów prawa podatkowego organ podatkowy przyjmuje wykładnię korzystną dla strony postępowania”. Eksperci podatkowi ocenili ją pozytywnie i uznali, że daje ona szansę na rzeczywiste rozstrzyganie na rzecz podatników zawiłości prawnych. W praktyce często zdarzają się różne wykładnie przepisu i nakazanie fiskusowi stosowania najlepszej dla podatnika odniosłoby wymierne skutki.

Niestety, przepis ten został zablokowany na skutek inicjatywy PSL. Ludowcy zaproponowali, aby ostatecznie w ustawie nowelizującej ordynację podatkową znalazł się przepis z prezydenckiego projektu mówiący o rozstrzyganiu na korzyść podatnika wątpliwości co do treści przepisów prawa. Inicjatywa PSL znalazła uznanie Sejmu, który prezydencką wersję uchwalił. Senat nie zdobył się na przywrócenie wersji proponowanej przez sejmową komisję finansów i resort finansów. Ustawa wróci teraz do Sejmu. Posłowie mogą odrzucić poprawkę Senatu lub ją utrzymać.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu