Im prościej, tym lepiej

Monika Niewinowska
03-10-2005, 00:00

Jerzy Hausner wykonał bardzo dużą i kosztowną pracę, której efektem jest wstępny projekt NPR 2007-13. Niewykluczone, że praca ta okaże się daremna.

W latach 2007-13 Polska będzie miała do dyspozycji około 140 mld euro pochodzących z unijnej kasy. Dla porównania w latach 2004-06 Unia przyznała nam 12 mld euro. Stanie więc przed nami jeszcze większe wyzwanie — skutecznego wykorzystania unijnych środków.

Plan dobrego wujka

W ostatnim roku opracowany został projekt Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-13 — będący po części propozycją zagospodarowania środków unijnych. Ojcem projektu jest Jerzy Hauser — były minister gospodarki, obecnie społeczny doradca premiera ds. NPR. W projekcie proponuje się stworzenie 37 programów — 13 sektorowych, 16 regionalnych i 8 skoordynowanych. 30 kierunków działania, na które składa się 150 priorytetów ma zapewnić wsparcie dla każdego. Za bardzo istotne zadanie Jerzy Hausner uważa zwiększenie populacji… aktorów — i bynajmniej, nie chodzi mu ani o artystów teatralnych, ani też filmowych, ale ludzi zdolnych do partnerstwa i świadomego ukierunkowania rozwoju społeczno-gospodarczego.

— W polskich warunkach kreowanie aktorów ma na celu głęboką zmianę instytucjonalną polegającą na odejściu od modelu państwa resortowo-korporacyjnego na rzecz modelu samorządowo-obywatelskiego. W systemie społecznym muszą współdziałać trzy sektory: publiczny, prywatny i obywatelski — mówił Jerzy Hausner na jednaj z konferencji dotyczącej wstępnego projektu NPR, która odbyła się w Krakowie.

Były wicepremier zadbał bowiem o skonsultowanie swojego projektu ze społeczeństwem. Ale czy konsultował go z reprezentantami partii, od których będzie zależał ostateczny kształt Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-13?

Priorytety i prostota

Zarówno PiS, jak i PO krytykują wstępny projekt NPR 2007-13. Główne zarzuty to brak priorytetów i zbyt duża liczba programów.

— Projekt NPR nie jest propozycją pełnej reformy państwa. Receptą jest uporządkowanie państwa poprzez prawo dające poczucie bezpieczeństwa obywatelom i sprawiedliwość w życiu gospodarczym. Powinno się to odbyć poprzez czytelny podział zadań i uprawnień administracji — mówi Marek Kuchciński z Prawa i Sprawiedliwości.

Również Platforma Obywatelska twierdzi, że wstępny projekt NPR jest dla wszystkich — czyli tak naprawdę dla nikogo.

— Dla nas najważniejszymi priorytetami są infrastruktura — budowa szybkich dróg i modernizacja kolei oraz rozwój przedsiębiorstw. Udział środków przeznaczonych na wsparcie firm w całości dostępnych funduszy powinien być co najmniej dwa razy większy niż dotychczas — czyli sięgać 20 proc. budżetu — mówi Zbigniew Chlebowski z Platformy Obywatelskiej.

Dodaje, że radykalnej redukcji powinna też ulec liczba programów.

— System powinien być prosty i przejrzysty, by ułatwiać, a nie utrudniać jak najbardziej efektywne rozdysponowanie środków —twierdzi Zbigniew Chlebowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fundusze unijne / Im prościej, tym lepiej