Impel: czas na wyższe zyski

Kamil Zatoński
18-01-2006, 00:00

Na początku stycznia Impel zakończył restrukturyzację grupy kapitałowej. Ostatnim akcentem zmian było utworzenie spółki Impel Cleaning, która przejęła działalność związaną z usługami porządkowymi oraz przejście do zarządu tej firmy Bogdana Dzika, do tej pory szefa całej grupy kapitałowej. Po porządkach organizacyjnych teraz nadszedł czas na wyraźną poprawę wyników, w co wierzą inwestorzy giełdowi. Od początku roku kurs spółki wzrósł o 23 proc.

Impel pracuje nad odzyskaniem zaufania graczy. Trzeba pamiętać, że w przeprowadzonej 2,5 roku temu ofercie sprzedawał akcje po 26 zł i tylko przez pierwsze kilka tygodni pobytu na parkiecie cena kształtowała się powyżej tej wartości. Później było już gorzej, głównie z powodu drastycznego ograniczenia jednego z ważnych źródeł dochodu, jakim były dotacje dla zakładów pracy chronionej (ZPCh). Zdecydowano się m.in. na ograniczenie zatrudnienia, co automatycznie dodatkowo zmniejszyło udział dotacji w przychodach. Dwa lata temu ich udział w przychodach sięgał ponad 21 proc., w tej chwili pozostaje w okolicach docelowego poziomu, czyli 9 proc. Tę wielkość można już uznać za w miarę bezpieczną, tym bardziej że wciąż nie ma stabilności w przepisach regulujących status i finansowanie ZPCh. Wczoraj spółka informowała o możliwości zmian w obowiązujących przepisach, a także o przyjęciu rządowego harmonogramu uchwalania całkiem nowej ustawy.

Wzrost przychodów ma zapewnić wspomniana restrukturyzacja. Zdaniem zarządu, przyniesie ona nie tyle oszczędności, ile lepsze możliwości sprzedażowe spółek, wchodzących w skład grupy, m.in. dzięki scentralizowaniu funkcji handlowych i oferowaniu kilku produktów jednocześnie. Nie jest to szczególnie innowacyjne rozwiązanie. Można się tylko dziwić, że wrocławska spółka dopiero teraz zdecydowała się na przemodelowanie struktury organizacyjnej. Czekamy na wymierne efekty.

Tematem otwartym wciąż pozostają akwizycje. Zarząd spółki twierdzi, że pracuje nad przejęciem kilku podmiotów, a do finalizacji jednej z transakcji może dojść jeszcze w tym kwartale. Wydaje się, że grupa ma już sprecyzowane trzy główne obszary działalności (ochrona mienia, usługi porządkowe, zarządzanie nieruchomościami). Na tych filarach ma budować wartość firmy. Na razie jednak nie imponuje rentowność grupy. Prognoza zarządu na 2005 r. to 19,5 mln zł zysku przy 630 mln zł przychodów. To daje marżę netto 3 proc. Przy takich wynikach Impel jest relatywnie atrakcyjnie wyceniany (cena/zysk na poziomie 13,8). Kurs Impela może więc jeszcze zyskiwać. Tym bardziej że na rynku powodzeniem cieszą się spółki, które hossa z jakichś powodów omijała. Impel jest jedną z nich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Impel: czas na wyższe zyski