Impel szoruje zbiorniki na ropę

  • Anna Pronińska
opublikowano: 15-05-2013, 00:00

Giełdowa firma szuka zleceń na Bliskim Wschodzie. Jest w dobrym towarzystwie.

Bogdan Dzik, prezes Impel Cleaning (z giełdowej grupy Impel), chwali się zagranicznymi podbojami.

— Nasza spółka zależna Climbex ma wyłączność na zastosowanie technologii do zautomatyzowanego czyszczenia zbiorników ropy naftowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), Katarze i Arabii Saudyjskiej — mówi Bogdan Dzik. Climbeksowi udało się wejść na Półwysep Arabski, dzięki umowie z koncernem Aramco. Do tej pory zbiorniki w Arabii Saudyjskiej czyszczono ręcznie.

— Wartość kontraktu na jeden zbiornik to 0,5 mln USD (dla porównania w Polsce to 400 tys. zł). Liczę, że urządzenie, które popłynęło na Bliski Wschód, już nie wróci, bo pojawi się więcej zleceń. Kolejny zbiornik mamy już obiecany. Mamy też zaproszenia do Libii, Iraku, Azerbejdżanu, wszędzie, gdzie wydobywa się ropę — twierdzi prezes. Podkreśla, że potencjał jest olbrzymi, bo tylko na Półwyspie Arabskim jest 3 tys. zbiorników, które wymagają czyszczenia raz na 10 lat.

W planach zawojowania Bliskiego Wschodu Impel nie jest odosobniony. O kontrakty w tym regionie zabiega wiele branż: budowlana, oświetleniowa, kosmetyczna. Ostatnio także odzieżowa — giełdowy gigant LPP (marka Reserved) już w 2014 r. chce mieć pierwsze franczyzowe sklepy w ZEA, Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej. Eksperci zalecają też ekspansję w tym rejonie polskim meblarzom, dla których Bliski Wschód ma być antidotum na uzależnienie od kondycji gospodarki europejskiej. Plany polskich eksporterów nie dziwią dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, głównej ekonomistki PKPP Lewiatan.

— To świetnie, że firmy otwierają się na inne rynki. Im szybciej tym lepiej, bo mają szansę utrwalić obecność. Osłabienie gospodarczetrwające od 2008 r. i spadek konsumpcji powodują, że przedsiębiorcy szukają nowych rynków — mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek. Jej zdaniem, Bliski Wschód to właściwy kierunek — podobnie jak Daleki.

— To wprawdzie zupełnie inna kultura biznesowa, ale też w bliskiej nam Europie Zachodniej każdy rynek ma swoją specyfikę, której firmy musiały się nauczyć. Na rynkach Bliskiego i Dalekiego Wschodu potrzeba partnera lokalnego — uważa ekonomistka.

Poszukiwanie zleceń na nowych rynkach na pewno pomoże Impelowi osiągnąć cel 2 mld zł przychodów na koniec 2014 r. Po I kwartale 2013 r. spółka zanotowała 351 mln zł przychodów (plus 5,3 proc. r/r) i 2,1 mln zł zysku netto (wobec 5,7 mln zł przed rokiem).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu