Producenci i importerzy tzw. urządzeń wielofunkcyjnych będą musieli uiścić opłatę z tytułu praw autorskich za zaległe miesiące, czyli od początku roku. Domaga się tego resort kultury. Teraz nie płacą, bo brakuje rozporządzeń wykonawczych.
Zgodnie z obowiązującym od początku roku prawem, firmy produkujące i importujące do Polski urządzenia wielofunkcyjne (połączenie ksero, drukarki i faksu) powinny wnosić opłatę z tytułu praw autorskich. Może ona wynieść do 3 proc. kwoty należnej z tytułu sprzedaży tych urządzeń. Jednak firmy na razie nie zapłaciły ani złotego, gdyż Ministerstwo Kultury (MK) nie wydało rozporządzenia wykonawczego do ustawy, które dokładnie określałoby wysokość opłaty. Z nieoficjalnych informacji wynika, że resort ma już gotowe rozporządzenie i czeka na podpis ministra. Dowiedzieliśmy się, że rozporządzenie przewiduje, że firmy zobligowane do wnoszenia opłaty będą musiały ją uiścić od początku roku, a nie od dnia wejścia w życie rozporządzenia.
Informacje te potwierdza Andrzej Gąsiorowski, prawnik z Kopipolu, stowarzyszenia zrzeszającego twórców, które jest poważnym kandydatem do pobierania tych opłat.
— Przepisy zmieniające ustawę o prawie autorskim weszły w życie 1 stycznia 2003 r. Powstały wówczas nowe obowiązki dla producentów i importerów urządzeń reprograficznych. Rozporządzenie nie wprowadzi tu żadnych zmian, bo o dacie powstania nowych obowiązków decyduje termin wejścia w życie ustawy — wyjaśnia Andrzej Gąsiorowski.
Zapewne punkty ksero także będą musiały wnieść opłaty od początku roku. W stosunku do tych firm także istnieje obowiązek wnoszenia opłaty od początku roku i do dziś nie wydano rozporządzenia wykonawczego.
Zainteresowane firmy od początku nie były zachwycone wprowadzeniem nowych opłaty. Wiadomość, że będą je musiały płacić za zaległe miesiące, jest dla nich kompletnym zaskoczeniem.
— Brak aktów wykonawczych do ustawy nie jest naszą winą. Przykładowo firmy, które z początkiem roku sprowadziły do Polski wiele takich urządzeń, mogą być nieprzygotowane na zbyt duże obciążenia. Ponadto sam sens wprowadzenia tej opłaty jest niezrozumiały. Wiele firm sprzedaje sprzęt kopiujący do prac biurowych. Nikt żadnych praw autorskich tam nie łamie — mówi Dariusz Kędziora, dyrektor handlowy Euroimpexu.
Koszt urządzenia wielofunkcyjnego waha się od kilkunastu do 100 tys. zł. Średniej klasy sprzęt kosztuje około 20 tys. zł.
Okiem eksperta
Sytuacja jest niewątpliwie patologiczna. Z jednej bowiem strony ustawa ma rangę wyższą niż rozporządzenie, a obowiązek uiszczenia opłat powstał wraz z wejściem w życie nowelizacji. Z drugiej strony należy podkreślić, że ustawa nie określiła w tym wypadku w sposób precyzyjny wysokości tej opłaty, określając jedynie jej nieprzekraczalny limit. W takim przypadku trudno wymagać od przedsiębiorców, aby uwzględnili w planach biznesowych opłatę, której wysokości nie znają. Z tego względu należy uznać, iż termin jej uiszczenia powinien powstać wtedy, gdy uczestnikom obrotu znana będzie jej wysokość.
dr Krystyna Szczepanowska-Kozłowska, radca prawny z kancelarii Linklaters