Kupujący nie dają za wygraną. WIG20 na półmetku nie bez problemów, ale w końcu uporał się z poziomem 1950 pkt i wyszedł wyżej. Najmocniej w górę ciągną TP i PKN Orlen.
Już na otwarciu inwestorzy sugerowali, że zadaniem na poniedziałek będzie nie tylko zakrycie luki bessy w początku stycznia, ale i atak na 1950 pkt. Udało się, ale nie od razu. Na początku sesji WIG20 osiągnąwszy ten pułap musiał nieco spuścić z tonu i zjechał do górnego ograniczenia luki bessy 1939 pkt. z 5 stycznia.
Przekonawszy się, że po zakryciu luki, górna jej granica zaczęła działać jako wsparcie, byki przystąpiły do bardziej zdecydowanych zakupów. W ich efekcie na półmetku sesji WIG20 najpierw dotarł do maksimum z otwarcia, a po jakimś czasie poszedł wyżej. Jest to zasługa kapitału zachodniego, którego działalność widać także na giełdzie węgierskiej.
Wzrostom na warszawskiej giełdzie sprzyjają również giełdy zachodnie. Bardzo dobra piątkowa sesja w Stanach Zjednoczonych oraz dzisiejsze zwyżki na rynkach Eurolandu pomagają bykom w kontynuacji dobrej passy. W perspektywie kilku dni można oczekiwać poprawienia szczytu z 3 stycznia 1966,7 pkt, aczkolwiek z pojedynczymi dniami łapania oddechu.
Coraz lepsze wrażenie sprawia Telekomunikacja Polska, której kurs zyskuje około 3 proc. Drugą lokomotywą wzrostu jest PKN Orlen, którego kurs bije historyczny rekord. Za jedną akcję płockiej rafinerii płaci się już ponad 40 zł. Notowaniom akcji tych dwóch spółek towarzyszą porównywalnej, a przy tym największych wartości.obroty. Do końca sesji pewnie przekroczą po 100 mln zł.
Słabiej na ich tle prezentują się banki. PKO BP oddało początkowy mizerny wzrost, tanieje BPH. Spokojnie natomiast akcjonariusze BRE Banku przyjęli fatalne wyniki zaprezentowane w raporcie za IV kwartał. Grupa BRE Banku miała 385,94 mln zł straty netto w IV kw. 2004 roku, wobec 66,36 mln zł straty rok wcześniej. Analitycy spodziewali się straty w wysokości 2,9-186 mln zł. Bank na osłodę podał jednak, że w tym roku zamierza wypracować 250 mln zł skonsolidowanego zysk brutto.
Euforyczne nastroje widać na szerokim rynku, gdzie spora liczba spółek drożeje bez opamiętania. Kursy czterech spółek zyskują po ponad 20 proc. Są to Elektromontaż Warszawa, Bauma, Energomontaż Północ i Alchemia. Przeszło 10 proc. drożeją walory Simple i Energomontażu Południe. AS