Indeks NIF zmienił trend
W czasie bezwzględnej przeceny WIG indeks NIF zachowywał się co najmniej poprawnie. Wzrosty miały nierozerwalny związek z przetasowaniami w akcjonariacie i walką o kontrolę nad funduszami, w wyniku czego indeks NIF wspiął się na wysokość 70 punktów. Po ukształtowaniu się na wykresie na przełomie września i października formacji głowy z ramionami, zgodnie z teorią, wartość indeksu zaczęła topnieć. Na wczorajszej sesji od szczytu dzieliło go 10,5 proc., a wysokość charakterystycznej formacji odwrócenia trendu pozwala przypuszczać, że spadek sięgnie 22 proc. zniesienia fali hossy.
WCZORAJ NIF zanotował 0,2- -proc. spadek, a pogorszenie koniunktury potwierdził wzrost wartości obrotów o niemal 25 proc. Co ciekawe, większa liczba funduszy podniosła swoją wartość, niż odnotowała spadki, jednak nie wpłynęło to na korzystniejszy obraz rynku. Fundusze, które zanotowały dodatnią zmianę, odreagowały jedynie spadek z sesji poprzedniej.
W DALSZYM ciągu istnieje szansa na wzrosty na rynku funduszy NFI. Zamieszanie w akcjonariatach, które ostatnio przycichło, przeniesie się zapewne na salę sądową, co, patrząc na niedawne spekulacje, może przełożyć się na satysfakcjonującą stopę zwrotu dla posiadaczy tych akcji.