Opracowywany przez Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami (NAoR) wskaźnik spadł w październiku 2023 r. o 1,5 proc. do 71,4. To najniższa jego wartość od co najmniej 2001 r., kiedy to zaczęto archiwizować porównywalne dane. Odczyt okazał się jednak lepszy niż zakładali analitycy. Mediana ich prognoz sugerowała bowiem spadek rzędu 2 proc.
W ujęciu rok do roku wskaźnik odnotował 6,6 proc. spadek.
Eksperci takie załamanie rynku składają na karb wysokich stóp procentowych. Z jednej bowiem strony ograniczają one dostępność kredytów hipotecznych, a przez to liczbę potencjalnych nabywców, z drugiej zaś strony ograniczają skłonność do sprzedaży posiadanej nieruchomości z perspektywą zaciągnięcia kredytu na zakup nowej.
W październiku oprocentowanie kredytów hipotecznych było najwyższe, a liczba podpisanych umów dotyczących istniejących domów była najniższa od ponad 20 lat – ocenił Lawrence Yun, główny ekonomista (NAoR).
Podkreślił przy tym, że spadki oprocentowania kredytów wynikające z obecnego status quo w polityce Fed i oczekiwania na obniżki stóp procentowych mogą nieco poprawić sytuację.

