Indeks WIG20 ma szansę przebić poziom 1200 pkt

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 2003-06-02 00:00

Ten tydzień — ostatni przed referendum unijnym — może być bardzo korzystny dla polskiej giełdy. Nie ulega wątpliwości, że zbliżające się głosowanie jest ważnym aspektem psychologicznym. Jeśli powtórzy się węgierski scenariusz, indeks WIG20 ma szansę wybić się z obecnego poziomu 1180-1185 pkt.

— Powrót kapitału, który mogliśmy obserwować kilka tygodni temu, mógłby znacząco wzmocnić nasz rodzimy rynek. W takiej sytuacji jest szansa, że WIG20 przebije poziom 1200 pkt. Jeśli jednak obroty zdecydowanie nie wzrosną, nie będzie perspektyw na istotne przełamanie obecnych oporów — twierdzi Katarzyna Płaczek, dyrektor wydziału inwestycji własnych Beskidzkiego Domu Maklerskiego (BDM).

W ubiegłym tygodniu niewiele się działo na naszym parkiecie. Indeks największych spó- łek próbował przełamać barierę podażową na poziomie 1185 pkt. Jednak bez większych efektów. Korelacja między naszym rynkiem a zachodnimi giełdami wciąż jest niewielka.

W momencie, gdy WIG20 bez powodzenia próbował wybić się ponad 1185 pkt, indeksy zagraniczne szły do góry.

— Głównym powodem słabego zachowywania się indeksu największych przedsiębiorstw jest TP SA. Sprzedaż walorów przez zakłady Cegielskiego przypomniała rynkowi o innym, potencjalnym nawisie podaży — i niemal natychmiast pojawiły się plotki o wycofaniu się z inwestycji w akcje teleoperatora Kompanii Węglowej. Cena walorów spadła z 14 zł do 13,35 zł przy sporej przewadze podaży akcji. Z technicznego punktu widzenia sytuacja TP SA nie wygląda najlepiej. Tylko jeśli cena akcji obroni się na poziomie 13,25 zł, to jest szansa na korektę ostatnich wzrostów — mówi ekspertka BDM.

Zdaniem Katarzyny Płaczek, w ciągu kilku najbliższych sesji bardzo dobrze powinien zachowywać się cały sektor bankowy. Od pewnego czasu zauważalny jest wzrost obrotów akcjami Pekao SA, BPH PBK czy BZ WBK.

— Jest szansa, że sektor bankowy stanie się siłą napędową całego rynku. Cena akcji Pekao SA przełamała opór na poziomie 90 zł. Nie ma przeszkód, by akcje przebiły kolejny, na poziomie 92 zł. Również bardzo duży potencjał do dalszych wzrostów mają walory BPH PBK, których cena przekroczyła 250 zł — wylicza Katarzyna Płaczek.

Z kolei po ostatnich wzrostach cen akcji spółek z sektora spożywczego jego potencjał powoli się wyczerpuje. W przypadku budownictwa jest za to szansa na dalsze wzrosty, a indeks WIG budownictwo powinien zbliżyć się do bariery 11 100 pkt. Według Katarzyny Płaczek, należy zaś w najbliższym czasie unikać zaangażowania w Softbank.

— Nastąpiła zdecydowana realizacja zysków przez inwestorów i z technicznego punktu widzenia cena nadal będzie spadać. Należy zauważyć, że w całym sektorze IT trwa korekta i na razie trudno spodziewać się znaczących zmian — dodaje.

Bardzo uważnie z kolei gracze powinni obserwować Netię, której akcje znajdują się w trendzie wzrostowym.

— Na rynku pojawiły się warranty subskrypcyjne na akcje spółki, których płynność jest duża. Jeżeli wzrosty Netii będą kontynuowane, inwestorom znacznie bardziej będzie się opłacało kupić warranty, gdyż ich cena będzie rosła szybciej niż wartość akcji — uważa Katarzyna Płaczek.

Autorka jest dyrektorem wydziału inwestycji własnych BDM