Indeks WIG20 spadnie do poziomu 1080 pkt

Mirosław Saj
24-02-2003, 00:00

Zdaniem Mirosława Saja, maklera DM BISE indeks WIG20 w dalszym ciągu będzie poruszał się w trendzie horyzontalnym. Choć możliwy jest jeszcze jeden spadek znacznie poniżej 1100 pkt.

— Indeks może spaść w ciągu najbliższych sesji do 1080 pkt. Dołek ten nie będzie jednak pogłębiony i spodziewam się, że WIG 20 zacznie się poruszać w szerokich widełkach pomiędzy 1080 a 1130 pkt — uważa Mirosław Saj.

Początek ubiegłego tygodnia nie zapowiadał nic szczególnego na rynku akcji. Pierwsze dwa dni upłynęły pod znakiem stabilizacji. Sytuacja jednak zmieniła się w środku tygodnia, kiedy Skarb Państwa przedstawił swoje najbliższe plany dotyczące dokapitalizowania Stoczni Gdynia. Resort skarbu zamierza bowiem przekazać bezpłatnie 1 proc. akcji TP SA pogrążonej w kłopotach finansowych stoczni. Informacja ta znalazła swoje natychmiastowe odbicie na wycenach teleoperatora. Inwestorzy negatywnie ocenili zamierzenia resortu skarbu — doprowadziło to do spadku wartości akcji TP SA poniżej 12 zł. Część dużych inwestorów przesunęła środki, sprzedając akcje TP SA i kupując natychmiast walory PKN Orlen i Pekao — papiery tych ostatnich spó- łek znacznie zyskały na wartości.

— Dla resortu skarbu dobrym rozwiązaniem byłaby wcześniejsza sprzedaż akcji TP SA na rynku i dokapitalizowanie stoczni gotówką. W ten sposób na rynku nie doszłoby do wyprzedaży przez większość inwestorów akcji TP SA, a resort uzyskałby znacznie więcej pieniędzy z tych walorów. Inwestorzy wyraźnie pokazali, że nie akceptują innych form zwiększania kapitału państwowych spółek — twierdzi Mirosław Saj.

Poza akcjami TP SA, Orlenu i Pekao SA największym zainteresowaniem giełdowych inwestorów cieszyły się walory spółek średniej wielkości. Z kolei umiarkowane były reakcje rynku na pojawiające się wyniki kwartalne. W tym tygodniu interesującymi inwestycjami mogą okazać się akcje spółek Getin i Comarch.

— Plany, jakie przedstawił główny udziałowiec Getinu, zostały bardzo dobrze odebrane przez inwestorów. Leszek Czarnecki ze względu na swoje wcześniejsze zaangażowanie w EFL cieszy się dużym zaufaniem rynku. Z kolei sytuacja krakowskiej spółki znacznie się poprawiła. Przychody Comarchu nie są już wyłącznie uzależnione od rynku krajowego — wylicza Mirosław Saj.

Jednak sytuacja na rynku międzynarodowym nadal jest niestabilna. Dlatego według maklera z DM BISE, na giełdzie przynajmniej do połowy marca będzie panował marazm. Indeks największych spółek WIG20 wybije się z trendu horyzontalnego najprawdopodobniej dopiero w drugiej dekadzie marca.

— Jeżeli do tego czasu zagrożenie wybuchem wojny oddali się, rynek giełdowy pójdzie w górę. W przypadku ewentualnego wybuchu wojny z Irakiem znikną czynniki niepewności, które obecnie wstrzymują wielu inwestorów przed większym zaangażowaniem na rynku akcji. W tej sytuacji również spodziewałbym się znacznej poprawy nastrojów i wzrostu wartości głównych indeksów — mówi Mirosław Saj.

Bacznej uwadze inwestorów poleca on akcje Agory.

— Walory tej spółki osiągnęły dno cenowe, ale nie zostało ono pogłębione. Tak zwana afera Rywina jak i znaczny spadek przychodów zostały już zdyskontowane i przy obecnym poziomie cen akcje Agory mogą być dobrą inwestycją — zaleca makler DM BISE.

Jego zdaniem, wzrosty w sektorze bankowym zostały wyczerpane. Po ostatnich spadkach cen akcji TP SA spółka ta powinna ustabilizować swoje notowania, a w perspektywie poprawić swoją wycenę. Jednak całą branżę telekomunikacyjną — podobnie jak segment IT — czeka jeszcze korekta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Saj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Indeks WIG20 spadnie do poziomu 1080 pkt