Akcje na europejskich giełdach zdrożały w środę pierwszy raz w tym tygodniu. Optymizmu nie zmąciły kiepskie dane makro: największy od 1995 roku marcowy spadek sprzedaży detalicznej w Eurolandzie oraz nieoczekiwany spadek zamówień przemysłowych w Niemczech.
Rosły wszystkie indeksy branżowe. Najmocniej spó- łek technologicznych, producentów aut oraz materiałów budowlanych. W przypadku tych ostatnich popyt wywołały lepsze, niż się spodziewano wyniki kwartalne Lafarge, największego na świecie producenta cementu. Drożały też France Telecom i AIB. Ich wyniki okazały się zgodne z prognozowanymi.
Sesje w USA zaczęły się niewielkimi zmianami. Inwestorzy czekali na publikację danych o realizowanej sprzedaży domów. Podane przed sesją dane o wydajności i kosztach pracy w I kwartale były lepsze, niż oczekiwano. Wśród blue chipów drożał Disney, którego wyniki były wyższe, niż prognozowano.
Marek Druś