Indeksy Europy wzrosły w nadziei na redukcję stóp

opublikowano: 2002-11-05 20:16

Po słabym początku sesji, główne giełdy Starego Kontynentu zakończyły dzień prawie 1 proc. zwyżkami. Przyczyną wzrostów były nadzieje na cięcie stóp podczas jutrzejszego posiedzenia Fed. Europejscy gracze liczą, że śladem Fed pójdą ECB i BoA.

Zwyżkom przewodziły akcje spółek ubezpieczeniowych i banków. Ubezpieczyciele odrabiali straty z ubiegłych miesięcy, gdy rynek obawiał się ich słabych wyników inwestycyjnych. Ostatnie publikacje raportów kwartalnych pokazały że jest źle, ale nie tragicznie i gracze zauważyli, że papiery w sektorze ubezpieczeniowym są bardzo tanie. Niemiecki Munich Re wzrósł o 6,2 proc., a francuska AXA o 0,2 proc.

Ponad 4 proc. wzrosły akcje Deutsche Banku, który sprzedał za 1,5 miliarda dolarów część swojego działu inwestycyjnego amerykańskiemu State Street. Niemiecki sprzedał też na rynku 5 mln akcji producenta opon - Continental.

Przeszło 8,5 proc. wzrósł kurs francuskiego Vivendi Universal. Za zwyżką drugiego koncernu medialnego świata stała informacja o rozmowach z belgijskim Belgacom o sprzedaży Cegetela. Rozmowy z Belgami mogą zmusić Vivendi do podwyższenia oferty na zakup 44 proc. pakietu Cegetela, który posiada Vivendi. Vivendi jest też bliski sprzedaży za 1,7 mld USD amerykańskiego działu wydawniczego Houghton Miffin konsorcjum, któremu przewodzi fundusz Blackstone. Sprzedaż aktywów pomoże francusko-amerykańskiemu koncernowi wydostać się z gigantycznego zadłużenia.

Wzrosty indeksów były jednak nieduże, gdyż rynek powoli realizuje zyski. Tak działo się w przypadku British Airways, których papiery zdrożały w ubiegłym miesiącu o ponad 45 proc. Największy europejski przewoźnik lotniczy stracił 8,6 proc., mimo informacji o znacznej poprawie wyników.

Po wiadomości o kiepskich nastrojach panujących wśród przedstawicieli sektora usług spadła cena m.in. BNL, jednego z największych włoskich kredytodawców, Accor, czwartej na świecie sieci hoteli oraz niemieckiej sieci supermarketów Metro.

Prawie 8 proc. potaniały akcje Marks & Spencer, brytyjskiej sieci sklepów odzieżowych. Jej prezes zapowiedział, że słaba sprzedaż nie pozwoli poprawić wyników spółki.

Paryski CAC zarobił 0,89 proc., niemiecki DAX 0,7 proc., a londyński FTSE 0,11 proc.

PK