WARSZAWA (Reuters) - Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się lekką zwyżką jednak nastroje inwestorów były nadal minorowe z powodu przegranego przez Polaków meczu. Analitycy sądzą, że kolejne sesje nie przyniosą znaczących zmian indeksów.
Indeks WIG 20 wzrósł we wtorek o 0,3 procent do 1.363,7. Obroty wzrosły do 154,5 milionów złotych z 91 milionów złotych w poniedziałek.
"Na rynku panował marazm po wczorajszym przegranym meczu reprezentacji. Jutro nie spodziewam się jakiegoś dramatycznego zwrotu. Myślę, że środowa sesja będzie podobna do dzisiejszej" - powiedział Artur Zaręba, makler z CAIB Securities.
Dodał jednak, że w średnim terminie warszawskie indeksy mają szanse na wzrosty, bowiem zagranicznych inwestorów do zakupów skłonić może fakt, że Polska zamknęła dwa kolejne obszary negocjacyjne i dogoniła tym samym czołowych kandydatów do Unii Europejskiej.
Jak pokazują wcześniejsze doświadczenia, indeksy giełd wielu krajów starających się o członkostwo w Unii znacząco rosły w okresie poprzedzającym akcesję.
We wtorek kolejną sesję z rzędu tracił kurs banku Pekao SA. Maklerzy sądzą, że przyczyniły się do tego pogłoski, że bank zamierza obniżyć prognozę wyników na 2002 rok, która zakładała zysk netto na poziomie 1,4 miliarda złotych. Bank jednak zdementował te spekulacje.
"Gdybyśmy mieli tylko jakąkolwiek wątpliwość (że nie uda się osiągnąć prognozowanego zysku) to natychmiast poinformowalibyśmy o tym rynek. Jest to informacja nieprawdziwa" - powiedział Reuterowi Sebastian Łuczak, rzecznik banku.
W pierwszym kwartale 2002 roku zysk netto Pekao SA wzrósł do 304,8 miliona złotych z 230,4 miliona złotych rok wcześniej.
Na zamknięciu kurs banku zniżkował o 0,9 procent do 107 złotego po tym jak w poniedziałek stracił 1,8 procent.
Drugą po Pekao SA spółką która podczas wtorkowych notowań cieszyła się największym zainteresowaniem graczy był PKN Orlen, którego kurs nie zmienił się i na zamknięciu wyniósł 20,5 złotego. Wcześniejsze wzrosty kursu koncernu wywołane były skupowaniem akcji przed walnym zgromadzeniem zaplanowanym na 28 czerwca.
We wtorek o 5,5 procent do 4,26 złotego wzrósł kurs Elektrimu, co obserwatorzy rynku wiążą ze spekulacyjnymi zakupami mniejszych inwestorów.
Natomiast wzrost cen miedzi i nadzieje na rychłą sprzedaż udziałów w spółce telekomunikacyjnej Dialog przyczyniły się do 0,7-procentowego wzrostu kursu KGHM. Na zamknięciu akcje koncernu kosztowały 4,55 złotego.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))