Indeksy GPW spadły po raz czwarty z rzędu

opublikowano: 2004-11-08 16:35

Początek nowego tygodnia nie poprawił humorów warszawskim inwestorom. Przeciwnie – podstawowe indeksy obniżyły loty już po raz czwarty z kolei. Poniedziałkowa sesja była zarazem piątą z rzędu, gdy indeksy GPW zachowywały się dokładnie na odwrót niż wskaźniki koniunktury na giełdach Eurolandu.

Przedłuża się korekta, w jaką wszedł warszawski rynek po ustanowieniu przez WIG historycznego maksimum na sesji 2 listopada. Od tamtej pory oddał on już 2,4 proc. Nieco słabiej zachowuje się wskaźnik największych spółek. Nie dość, że nie poprawił w ubiegłym tygodniu kwietniowego maksimum, to przy obecnej korekcie traci mocniej niż indeks szerokiego rynku. W poniedziałek zniżkował o 0,83, a szczególnie nieciekawe wrażenie sprawia spadek poniżej 1800 pkt. Potwierdza to sygnał sprzedaży wygenerowany pod koniec ubiegłego tygodnia, choć wymowę wczorajszego spadku obniża spadek obrotów.

Zgodnie z oczekiwaniami poniedziałek był piąty dniem odwrotnej korelacji polskiego i zachodnich rynków akcji. Na giełdach Eurolandu utrzymywał się względnie dobry klimat inwestycyjny. Tamtejsi gracze nie byli więc skłonni inwestować środków na rynkach alternatywnych, jakim w ich oczach jest giełda warszawska. Pozbawiona dopływu świeżego kapitału GPW powoli opadała. Popołudniowa próba powrotu ponad 1800 pkt na WIG20 wypadła w bardzo słabym stylu i nie napawa optymizmem na kolejne dni.

Słabo odbił kurs KGHM po piątkowym pikowaniu. Obroty towarzyszące rachitycznej zwyżce są około 10-krotnie niższe niż przy 9-proc. spadku na poprzedniej sesji. Można uznać, że poniedziałek to tylko przystanek w spadkach. Przez cały dzień mocny był natomiast Softbank po publikacji dobrych wyników za III kwartał. 12,3 mln zł zysku operacyjnego względem 6,3 mln zł straty przed rokiem potwierdza, że spółka wychodzi na prostą. Satysfakcjonujące rezultaty działalności w ubiegłym kwartale akcjonariusze powitali 4,2-proc. wzrostem kursu integratora.

Najwyższy skok kursu na poniedziałkowej sesji był zanotował Beef-San. Spółka ze sprzedaży działek i budynków w Sanoku otrzyma wynagrodzenie netto wysokości 8,05 mln zł. Reakcją inwestorów na podpisanie przez Ster-Projekt dwuletniego kontraktu z NATO o wartości 3 mln euro jest 9-proc. wzrost notowań informatycznej spółki. Z kolei konsekwentne zakupy akcji Wawela przez jednego z członków rady nadzorczej w połączeniu z opublikowanymi w zeszłym tygodniu dobrymi wynikami kwartalnymi przyczyniły się do dalszego umocnienia notowań cukierniczej spółki.

Fatalny dzień mieli akcjonariusze Tras-Tychy. Potwierdziły się niestety obawy dotyczące zmiany VAT-u na materiały budowlane. Wyższa stawka podatku zrujnowała wartość sprzedaży producenta stolarki okiennej. Przychody spadły o ponad połowę, a ujemny wynik netto sięgnął 1,6 mln zł. Giełdowy kurs obniżył się o 11 proc. AS