WARSZAWA (Reuters) - Wtorkowa sesja zakończyła się zniżkami, do których przyczyniła się obawa, że na rynek może trafić około 14 milionów akcji Telekomunikacji Polskiej, co spowoduje spadek kursu. Maklerzy sądzą, że na razie niepewność związana z rozwojem sytuacji geopolitycznej stoi na przeszkodzie wzrostom indesków.
Wiceminister skarbu powiedział we wtorek, że rząd rozważa dokapitalizowanie przeżywającej problemy finansowe Stoczni Gdynia około jednym procentem akcji Telekomunikacji Polskiej.
Inwestorzy obawiają się, że stocznia mogłaby sprzedać na giełdzie te akcje, powodując napływ na rynek dużej puli papierów i spadek ceny. Kurs TPSA zareagował na tę informację dwuprocentową zniżką. Ostatecznie, na zamknięciu akcje telekomu wyceniano na 12,25 złotego, czyli o 1,2 procent poniżej ceny z poniedziałku.
Gdy w grudniu instytucje państwowe zdecydowały się obniżyć swój udział w TPSA i sprzedały w transakcjach pakietowych prawie pięć procent akcji kurs spółki zniżkował. Od tego czasu cena TPSA spadła już o blisko siedem procent.
"Ta informacja rozniesie się szerokim echem po rynku, być może jutro zagraniczni klienci przetrawią ją i uznają, że przy obecnym kursie posiadanie akcji TPSA to poważne ryzyko, tym bardziej, że na rynku pojawią się pogłoski o dokapitalizowaniu Kompanii Węglowej" - powiedział Jarosław Ołdakowski, makler CDM Pekao SA.
Również obawy o nadpodaż akcji spółki LPP, zajmującej się projektowaniem i sprzedażą odzieży doprowadziły do wyprzedaży jej papierów. LPP zamierza zamierza przeprowadzić publiczną subskrypcję do 250.000 serii I a także wyemitować 30.000 akcji w ramach opcji menadżerskiej.
Obecnie kapitał firmy dzieli się na 406.000 akcji imiennych i nieco ponad 1,1 miliona akcji na okaziciela. Kurs właściciela sieci sklepów Reserved spadł o 5,1 procent do 223 złotych.
Po poniedziałkowym 1,7-procentowym wzroście indeks WIG20 spadł we wtorek o 0,8 procent do 1.119 punktu. Obroty wzrosły do 177 miliona złotych ze 140 milionów dzień wcześniej.
"Myślę, że skłonność do kupowania będzie gasła. W związku z niepewną sytuacją na świecie czeka nas powrót do dryfowania w okolicach 1100 punktów" - powiedział Artur Zaręba, makler z CAIB Securities.
Podczas wtorkowych notowań oprócz TPSA dużym powodzeniem cieszyły się walory Towarzystwa Ubezpieczeniowego Europa - obroty akcjami tej spółki sięgnęły prawie 16 procent całkowitych obrotów, a kurs wzrósł o 5,8 procent do 16,4 złotego.
Źródła rynkowe donoszą, że akcje ubezpieczyciela sprzedał fundusz emerytalny AIG, którego przedstawiciele nie chcieli jednak komentować tych pogłosek.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: olga.markiewicz.reuters.com @reuters.net))