Środa przyniosła spadki na giełdach azjatyckich. Wywołały je zapowiedzi amerykańskiego Intela i koreańskiego Samsunga, czołowych producentów chipów, o zmniejszeniu tegorocznych nakładów inwestycyjnych.
Przed głębszą przecena obroniły japoński rynek akcje banków i instytucji finansowych. Jednym z liderów wzrostów były papiery UFJ Holdings, który doszedł do porozumienia z wierzycielami i skonwertuje dług na akcje. W górę poszedł też Tokyo Electric Power, dzięki rekomendacji Deutsche Banku, który zaleca swoim klientom inwestycję w japońskie spółki komputerowe.
Koreańskich graczy rozczarował Samsung Electronics. Czołowy producent chipów podał słabe wyniki kwartalne i zapowiedział zmniejszenie nakładów kapitałowych. Ponad 3-proc. spadek kursu spółki zaważył na stratach indeksu Kospi.
W Hongkongu spadały nawet ceny eksporterów. Wycenie Li&Fung, handlarza odzieżą, i Johnson Electric, producenta motorów, nie pomogły dobre dane o sprzedaży detalicznej w USA, gdzie spółki wypracowują gro swoich przychodów.
Najsłabszym parkietem okazał się Tajwan. Mocno przeceniono tam papiery producentów komputerowej pamięci DRAM: Winbound Electronics i Powerchip Semiconductor.
ONO