LONDYN (Reuters) - W poniedziałkowe popołudnie indeksy giełd w Europie znajdowały się w okolicach najniższego poziomu od dwóch lat. Zniżkowały akcje spółek technologicznych oraz telekomunikacyjnych, głównie France Telecom i Deutsche Telekom.
O godzinie 14.30 czasu warszawskiego indeks Eurotop 300 stracił 1,24 procent, a EuroStoxx 50 spadł o 1,78 procent. Tym samym indeksy znalazły się na najniższych poziomach od połowy października 2000 roku.
"Inwestorzy czekają aż coś się wydarzy" - powiedział Gary Dugan z JP Morgan Fleming. Jego zdaniem ostatnie dane z USA sugerują, że sytuacja ekonomiczna zaczyna się poprawiać. Jednak niewielu inwestorów chce w to uwierzyć.
Akcje France Telecom znalazły się w poniedziałek na najniższym poziomie od trzech lat, ponieważ spółce grozi wykluczenie z indeksu europejskich blue-chipów EuroStoxx 50. Decyzja ma zostać podjęta dzisiaj wieczorem.
Inwestorzy czekają również na wyniki finansowe spółki, które zostaną przedstawione w środę.
Do trzy i półrocznego minimum spadły akcje Deutsche Telekom (DT). Inwestorzy obawiają się, że na rynku pojawi się znaczna liczba akcji telekomu, ponieważ upływa termin do którego nie można było handlować walorami DT, którymi telekom zapłacił za przejęcie VoiceStream.
Negatywne nastroje nie ominęły sektora samochodowego. Traciły Renault i Peugeot na skutek informacji o znacznym spadku sprzedaży aut we Francji w sierpniu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))