Indeksy w USA pogłębiają korektę

opublikowano: 2007-06-07 22:04

Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek spadkową tendencję. I podobnie jak dzień wcześniej, skala korekty była znacząca. Tym razem za deprecjację indeksów odpowiadały przede wszystkim dane makro i wyniki detalistów. Doprowadziły one do wzrostu rentowności obligacji powyżej poziomu 5 proc. odciągając z rynku akcji kapitał preferujący zyskowne, ale przy tym "bezpieczne" inwestycje. Ostatecznie indeks Dow Jones IA stracił aż 1,48 proc., zaś Nasdaq Composite obniżył swoją wartość o 1,77 proc.

W minionym tygodniu do 309 tys. spadła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek. Ekonomiści oczekiwali wartości na poziomie 312 tys. To wskazuje na - co najmniej - stabilną sytuację na rynku pracy i nie daje atutu "gołębiom" z Fed. Przebicie przez ropę bariery 67 USD za baryłkę zwiększa z kolei presję inflacyjną, która jest wyzwaniem dla amerykańskich władz monetarnych.

Mieszane wyniki o majowej sprzedaży zaprezentowały największe sieci supermarketów. W ujściu całościowym odnotowano jej wzrost po ujemnej zmianie w kwietniu. To kolejny symptom utrzymującej się koniunktury w gospodarce i czynnik przemawiający przeciwko obniżce stóp.

W miarę dobrze zaprezentowały się papiery Apple. Analitycy Piper Jaffray podnieśli cenę docelową walorów o 20 USD do 160 USD szacując, że spółka w 2009 r. może sprzedać nawet 45 mln iPhone'ów. Sprzedaż rewolucyjnego telefonu rusza już 29 czerwca.

Mocno z kolei przeceniano papiery koncernu Procter & Gamble. Producent dóbr codziennego użytku spotkał się z nieprzychylną oceną ze strony specjalistów z Lehman Brothers, którzy obawiając się spadku marż obniżyli ocenę inwestycyjną do "zgodnie z rynkiem".
WST

Możesz zainteresować się również: