Indeksy w USA spadają z powodu obaw o skandale

Polskie Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych im. E.Romera Warszawa-Wrocław S.A.
opublikowano: 2002-07-02 19:56

NOWY JORK (Reuters) - We wtorek wieczorem, w samym środku sesji, amerykańskie indeksy notują poważne spadki. Inwestorzy są zatrwożeni kolejnymi skandalami księgowymi i obawiają się o wyniki spółek.

"Wciąż znajdujemy się w środowisku, gdzie mamy terroryzm, brak zaufania do ksiąg korporacyjnych, a do tego są jeszcze obawy co do wyników spółek. To wszystko przyczynia się do wyprzedaży" - powiedział Matthew Johnson z Lehman Brothers.

Strach zajrzał inwestorom w oczy, kiedy świat obiegł artykuł francuskiego dziennika Le Monde, który poddawał w wątpliwość sposób księgowania w koncernie Vivendi. Francuska firma zaprzeczyła tym doniesieniom i oświadczyła, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Rynkiem wstrząsają obawy o prognozy wyników amerykańskich spółek.

"Większość inwestorów spodziewa się, że prognozy zysków zostaną zredukowane i sądzę, że właśnie dlatego akcje tak reagują. Kiedy zebrać wszystkie informacje, nie ma na czym oprzeć możliwej zmiany trendu" - powiedział James Volk z D.A. Davidson & Co.

Do godziny 20.00 indeks Dow Jones spadł o 0,3 procent, a Nasdaq stracił dwa procent, po tym jak w poniedziałek indeks ten spadł do swego najniższego poziomu od czerwca 1997 roku.

Jedynym jasnym punktem była spółka Johnson & Johnson, która powstrzymuje indeks DOw Jones przed większymi spadkami.

Firma ta wzrosła o 1,45 procent, ponieważ Morgan Stanley podniósł jej rating, chociaż dzień wcześniej akcje spółki spadły do najniższego od 52 tygodni poziomu z powodu odmowy dopuszczenia produkowanego przez J&J leku na schizofrenię.

Jednak obawy o księgowanie, sytuację polityczną na świecie i możliwy atak terrorystyczny na USA w obchodzony 4 lipca Dzień Niepodległości spowodowały, że inwestorzy niechętnie inwestują podczas tego skróconego tygodnia.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))