NOWY JORK (Reuters) - Piątkowe sesje na giełdach w Nowym Jorku zakończyły się spadkami. Wieloznaczny obraz obecnego stanu amerykańskiej gospodarki jaki wyłania się z wyników spółek ostudził entuzjazm inwestorów wywołany środową decyzją Fed o obniżce stóp procentowych.
Jednak w kontekście całego tygodnia indeksy giełd w USA zanotowały znaczące zwyżki, w czym udział miała nie tylko niespodziewana decyzja o redukcji stóp procentowych, ale również lepsze wyniki kwartalne IBM i Microsoftu.
W piątek natomiast inwestorzy zdecydowali się odpocząć po gwałtownych zwyżkach i w większości przypadków realizowali zyski.
"To wszystko działo się za szybko i zaszło za daleko. Będziemy zadowoleni jeżeli indeksy zdołają utrzymać przynajmniej połowę tych wzrostów" - powiedział John Forelli z Independence Investment Associates, firmy zarządzającej aktywami o wartości 20 miliardów dolarów.
W piątek inwestorzy próbowali ocenić, czy dla rynku ważniejsze są dobre wyniki największego na świecie producenta oprogramowania, Microsoftu, czy też słabe dane o obrotach Sun Microsystems.
Indeks Nasdaq Composite spadł o 0,86 procent do 2.163,38 punktu, a Dow Jones stracił 1,06 procent i na zamknięciu wyniósł 10.579,85 punktu.
Jednak w skali całego tygodnia indeks Nasdaq wzrósł o 10,3 procent, a Dow Jones zyskał 4,5 procent.
Z 235 spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor's 500, które upubliczniły już swoje dokonania finansowe za pierwszy kwartał tego roku, 57 procent pobiło prognozy analityków, 30 procent miało wyniki zgodne z oczekiwaniam, a 36 procent słabsze niż pierwotnie zakładano.
"Seria zapowiedzi gorszych wyników jest już za nami, a teraz czekają nas już lepsze wiadmości" - uważa Donald Berdine, szef inwestycji z PNC Advisors.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))