Indeksy Wall Street potaniały z powodu obaw o Irak

opublikowano: 2003-01-24 22:14

Podczas piątkowej sesji parkiety Wall Street dotknęła przecena akcji, która zepchnęła indeksy do poziomu z połowy października minionego roku. Obawy przed konfliktem w Iraku spowodowały, że gracze nie chcieli pozostać z akcjami na weekend. Na zamknięciu Nasdaq stracił 3,32 proc., Dow Jones spadł o 2,85 proc., a S&P 500 potaniał o 2,92 proc.

Inwestorzy obawiają się o wybuch konfliktu w Zatoce Perskiej, gdyż w piątek Departament Stanu USA podał, że jest w posiadaniu "bardzo przekonywającego dowodu", że Irak dysponuje niedozwoloną bronią. Co więcej Amerykanie zaostrzają swoje stanowisko wobec Iraku w sytuacji, gdy coraz mniej sojuszników popiera szybką akcją zbrojną wymierzoną w Saddama Husseina. Za pokojowym rozwiązaniem konfliktu opowiedziały się już Niemcy, Francja i Rosja.

Już w poniedziałek Hans Blix, szef inspektorów rozbrojeniowych ONZ przedstawi swój raport Radzie Bezpieczeństwa. Ważne informacje napłyną we wtorek. Prezydent George W. Bush wygłosi przemówienie o stanie państwa i rozpocznie się dwudniowe posiedzenie Zarządu Rezerwy Federalnej. W przyszłym tygodniu zostanie też zaprzysiężony John Snow, nowy sekretarz skarbu.

Podczas piątkowej sesji aż 29 z 30 największych składników Dow Jonesa notowało stratę. Jednym z liderów spadków był największy na świecie producent światłowodów, JDS Uniphase, który zanotował pogorszenie wyniku już ósmy kwartał z rzędu. Kurs spadł ponad 5 proc., gdyż strata spółki wyniosła aż 13 centów na akcję, podczas gdy rynek oczekiwał 8 centów.

Spore spadki dotknęły spółki użyteczności publicznej, ponieważ jeden z liderów sektora, CMS Energy ostrzegł przed słabymi wynikami. Słaby raport i prognozy przedstawił też American Electric Power. Wycena CMS spadła o 29 proc., a AEP stracił 5 proc.

Stratę poniósł też Lockheed Martin, jeden z największych koncernów zbrojeniowych świata. Spółka potaniała 1,6 proc. mimo, że zapowiedziała wzrost przychodów i zysku w 2003 roku.

Na plusie utrzymały się dwa blue chipy z sektora technologicznego, które w czwartek po zamknięciu sesji przedstawiły optymistyczne prognozy. Kanadyjski producent infrastruktury telekomunikacyjnej Nortel Networks podał, że po raz 12 z rzędu poniósł stratę kwartalną, ale przedstawił dobre prognozy na 2003 r., obiecując zyski już w drugim kwartale. Dobre wyniki pokazał też internetowy dom wysyłkowy Amazon.com. Spółka podała, że po raz drugi w swojej historii udało jej się zakończyć kwartał zyskiem, a dodatkowo zapowiedziała wzrost przychodów ze sprzedaży w bieżącym roku co najmniej 15 proc. Nortel zarobił 8 proc., a Amazon.com 1,5 proc. Prawie 3 proc. zyskał producent sprzętu telekomunikacyjnego Lucent Technologies, który dzień wcześniej zapowiedział odzyskanie rentowności na koniec bieżącego roku.

Paweł Kubisiak