Indeksy znów spadły

MD
opublikowano: 2010-05-19 22:48

Dow Jones kończył sesję 0,6 proc. stratą, w przypadku S&P500 wynosiła ona 0,5 proc., a Nasdaq 0,8 proc. Dow Jones i S&P500 zaliczyły dziewiątą, a Nasdaq ósmą  spadkową sesję w maju. Było ich w tym miesiącu dotychczas 13.

Nastrojów inwestorów nie poprawiły sygnały z Europy, gdzie Niemcy zaczęły naciskać w sprawie walki ze spekulantami z rynków kapitałowych. Najmocniej podziało to, że ten sam regulator, który obecnie zakazuje pewnych transakcji związanych z długiem państw, jeszcze w marcu raportował, że spekulanci nie odgrywają istotnej roli w tym segmencie rynku. Podobnie informował niedawno Bank Rozliczeń Międzynarodowych. Potwierdziło to obawy wywołane wypowiedzią Angeli Merkel z 6 maja o „bitwie między politykami i rynkami”. Kanclerz Niemiec stwierdziła wówczas, że „naszymi przeciwnikami są spekulanci”. Amerykańscy inwestorzy nie mieli jednak tylko takich zmartwień. Rozczarowanie wywołała wiadomość, że już ponad 10 proc. właścicieli domów kupionych na kredyt zalegało w pierwszym kwartale co najmniej z jedną ratą. To rekordowy odsetek. Nastroje poprawić mogły dobre dane o cenach detalicznych, wskazujące na pierwszy od roku spadek kosztów życia, a także korekta w górę prognozy wzrostu gospodarczego USA w tym roku przez Fed.

Na koniec sesji spadała wartość 9 z 10 segmentów S&P500. Największą stratę (-1,25 proc.) zanotowały spółki przemysłowe. Taniały m.in. Boeing i Caterpillar. Segment pociągnęła jednak najmocniej w dół wyprzedaż akcji mniejszych spółek, m.in. Jacobs, Fluor i Eaton. Mocniej niż rynek spadały także indeks spółek z segmentów energii (-1,0 proc.), użyteczności publicznej (-0,95 proc.), consumer discretionary (-0,8 proc.) i IT (-0,7 proc.). Jako jedyne wzrostem kończyły spółki finansowe. W piątce najmocniej drożejących znalazły się Bank of America, Citigroup i Goldman Sachs.